Scholz: Nie może dojść do wojny jądrowej

Scholz: Nie może dojść do wojny jądrowej

Dodano: 
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec Źródło: PAP/EPA / John Thys / POOL
W wywiadzie dla "Spiegel Online" kanclerz Niemiec Olaf Scholz mówi o sankcjach wobec Rosji oraz obiecuje dostawy broni dla Ukrainy.

W opublikowanym w piątek popołudniu wywiadzie niemiecki przywódca odnosi się do stawianych mu zarzutów dotyczących powolnego udzielania pomocy Ukrainie. Jak zapewnia Scholz, Niemcy pomagają Ukrainie i będą to robić dalej.

– Możliwości Bundeswehry w zakresie dostarczania większej ilości broni ze swojego arsenału są w dużej mierze wyczerpane. Na pewno dostarczamy to, co jeszcze można udostępnić – broń przeciwpancerną, miny przeciwpancerne i amunicję artyleryjską. Dlatego też, w porozumieniu z niemieckim przemysłem, sporządziliśmy listę sprzętu wojskowego, który można szybko dostarczyć i omówiliśmy ją z Ministerstwem Obrony Ukrainy – tłumaczy polityk.

– Tak więc, są to jak poprzednio, broń defensywna i moździerze do walk artyleryjskich. Płacimy za te dostawy broni. W sumie Niemcy przeznaczają na ten cel dwa miliardy euro, z których duża część trafi bezpośrednio na Ukrainę – dodał Scholz.

Scholz: Robię wszystko, aby zapobiec eskalacji

Kanclerz Niemiec podkreślił także, że w swoich działania wobec Ukrainy i Rosji – często określanych przez media jako zbyt wolnych – kieruje się "polityczną odpowiedzialnością".

– Bardzo wcześnie powiedziałem, że musimy zrobić wszystko, aby uniknąć bezpośredniej konfrontacji wojskowej między NATO a silnie uzbrojonym supermocarstwem, jakim jest Rosja – mocarstwo nuklearne. Robię wszystko, aby zapobiec eskalacji, która doprowadziłaby do trzeciej wojny światowej. Nie może dojść do wojny jądrowej – ostrzega Scholz.

Polityk wyraził także w wywiadzie sprzeciw wobec opinii, że embargo na rosyjski gaz, zakończyłoby wojnę w Ukrainie. – Gdyby Putin był podatny na argumenty ekonomiczne, nigdy nie rozpocząłby tej szalonej wojny – stwierdził kanclerz Niemiec.

Czytaj też:
Korwin-Mikke broni Putina? "Słowa wypowiada się nieodpowiedzialnie"
Czytaj też:
Wicepremier w Kijowie: To nie jest czas na rosyjski balet, chór, literaturę czy muzykę

Źródło: Daily Mail / Spiegel Online
Czytaj także