"Słyszałem to już przed wejściem do Sejmu". Kulesza o przyszłości Konfederacji

"Słyszałem to już przed wejściem do Sejmu". Kulesza o przyszłości Konfederacji

Dodano: 3
Poseł Konfederacji Jakub Kulesza
Poseł Konfederacji Jakub Kulesza Źródło: PAP / Leszek Szymański
Konfederacja jest jedynym ugrupowaniem, które nie zmieniło swojego składu parlamentarnego – mówi Jakub Kulesza, pytany o ewentualny rozpad partii.

Część środowiska polityczno-medialnego co jakiś czas pisze o nadchodzącym rozpadzie Konfederacji. Nadzieje w ich serca wlał jeden z dziennikarzy portalu Salon 24.pl.

Portal podał, że w Konfederacji narastają napięcia pomiędzy tworzącymi je podmiotami, a zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego nie odrzucają nawet możliwości opuszczenia sojuszu narodowo-wolnościowego.

W niedzielę zbierze się Rada Krajowa KORWiN. Podczas spotkania ma zapaść decyzja o pozostaniu, bądź wyjściu partii z Konfederacji.

Kulesza: ile razy to słyszałem

O komentarz do sprawy przewodniczący koła poselskiego Konfederacji został poproszony przez Pawła Zdziarskiego podczas rozmowy na antenie telewizji internetowej „wRealu24”.

– Chciałbym zliczyć, ile to już razy słyszałem o rozłamie Konfederacji. Jeszcze przed wejściem do Sejmu słyszeliśmy, że nawet jak wejdziemy, to od razu się rozpadniemy, a prawda jest taka, że jesteśmy jedynym ugrupowaniem sejmowym, które nie zmieniło swojego składu parlamentarnego – powiedział Kulesza.

– To z PiS-u, Lewicy, KO, posłowie przychodzili, odchodzili, a u nas jest bardzo stabilnie. (…) Plotki są przesyłane przez publicystów, którzy już nie raz się mylili. Lepiej sprawdzić to w praktyce, poczekajmy, zobaczymy – oznajmił. – Wczoraj na posiedzeniu koła poselskiego Konfederacji Konrad Berkowicz (wiceprezes KORWiN – red.) został kolejnym wiceprzewodniczącym koła – dodał.

Kulesza przypomniał, że autor z Salonu24.pl napisał wcześniej, że Wolnościowcy zarejestrowali się jako "Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić Wolnościowcy".

– Autor tego artykułu tydzień wcześniej pisał, że my jako Wolnościowcy nie potrafimy się zarejestrować. Puścił na całą Polskę fake newsa, że pomyliliśmy się w nazwie. (…) Wiarygodność tego autora pozostawiam do oceny państwu. Już po 2 godzinach po publikacji tego tekstu, sąd poprawił swój błąd. Nie było żadnego błędu w procesie rejestracji. Obawiam się, że podobnie może być z tymi rewelacjami – ocenił poseł.

Ruchy wewnątrz Konfederacji

Przypomnijmy, że Konfederacja składa się obecnie z czterech partii: KORWiN, Ruch Narodowy i Konfederacja Korony Polskiej na której czele stoi Grzegorz Braun sformowały koalicję w 2019 roku. Teraz posłowie Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz odeszli z partii KORWiN i stworzyli nową wolnościową formację w ramach Konfederacji. Jej prezesem został Artur Dziambor.

Wzmożenie niektórych serwisów informacyjnych niezbyt często wspominających o programie i działaniach Konfederacji wywołała również informacja o usunięciu z partii KORWiN Tomasza Grabarczyka.

Dyrektor biura prasowego Konfederacji poinformował w kwietniu, że został usunięty z partii KORWiN. "Na podstawie absurdalnych zarzutów ze strony Prezesa Janusza Korwin-Mikkego kierowanego przez Sławomira Mentzena oraz kilku członków Prezydium, zostałem decyzją sądu usunięty. Główny powód? Nazwanie Putina zbrodniarzem" – pisał polityk w mediach społecznościowych.

"Jest zupełnie oczywiste, że Grabarczyk wyleciał za działanie na szkodę partii KORWiN poprzez wspieranie Partii Wyspy Węży. Nie wiem, czy Putin znajduje się w uzasadnienie wyroku, a jeżeli tak, to załapał się tam jak Piłat do Credo. Chodziło o dywersję w partii" – odniósł się do sprawy Sławomir Mentzen.

Czytaj też:
Sondaż. PiS na czele, KO w dół, dobre wieści dla Konfederacji
Czytaj też:
Aktywistka zaatakowała ambasadora. Konfederacja alarmuje: Wciąż nie została zatrzymana

Źródło: wRealu 24, YouTube/ DoRzeczy.pl
 3
Czytaj także