"Możemy mówić jednym głosem". Szczerba nieoczekiwanie o rządzie

"Możemy mówić jednym głosem". Szczerba nieoczekiwanie o rządzie

Dodano: 
Michał Szczerba
Michał Szczerba Źródło: PAP / Leszek Szymański
Polityk Platformy Obywatelskiej komentował wizytę przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy na Campusie Rafała Trzaskowskiego.

Druga edycja organizowanego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego wydarzenia o nazwie "Campus Przyszłość" ma się odbyć w dniach 26 sierpnia – 1 września. W imprezie weźmie udział 1 250 osób.

Rafał Trzaskowski poinformował dzisiaj, że zaproszenie na imprezę przyjął Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Ruslan Stefanchuk.

– Bardzo się z tego cieszę. Druga osoba w państwie, nie było jeszcze w Polsce gościa tej miary od momentu, kiedy rozpoczął się konflikt, że zacznie wizytę właśnie tutaj. Będziemy rozmawiali o tym co najważniejsze, Rusław przyjeżdża w niedzielę i tak dyskusja o bezpieczeństwie, będzie czymś, co na pewno skupi państwa uwagę – przekazał prezydent Warszawy.

Szczerba: Ponadpartyjna sprawa

O komentarz do wizyty Stefanchuka na wydarzeniu organizowanym przez prezydenta Warszawy został poproszony polityk Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba. Jak wskazał, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy będzie "najważniejszym gościem" Campusu.

– Weźmie on udział w debacie z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim. W poniedziałek Stefanczuk spotka się z przedstawicielami Sejmu, z marszałek Elżbietą Witek, zapewne też z rządem – przekazał Szczerba na antenie Polskiego Radia 24

Zdaniem posła PO, wizyta Stefanczuk pokaże, że opozycja potrafi współpracować z rządem. Sprawa ukraińska jest jedną z niewielu, gdzie taka kooperacja jest w obecnych czasach wali politycznej możliwa.

– To pokazuje, że sprawa ukraińska jest ponadpartyjna, że możemy mówić jednym głosem i dawać wsparcie naszym przyjaciołom – powiedział.

Campus aktywistów

Polityk zabrał również głos na temat samej imprezy. Jak powiedział, jest ona skierowana do" całego młodego pokolenia".

– Ja ich nazywam młodymi liderami wielkiej zmiany, która nas czeka. To aktywiści miejscy, ludzie, którzy chcą ratować zwierzęta, rzeki, którzy chcą pracować w organizacjach pozarządowych i mediach. Jest też grupa działaczy młodzieżówek różnych ugrupowań – wskazał.

Czytaj też:
PO ostro o skażeniu Odry. "Powinni pójść siedzieć!"
Czytaj też:
Szczerba: Możliwe, że to był cel Mejzy

Źródło: Polskie Radio 24
Czytaj także