Morawiecki w Kijowie: Wartości byłyby przegrane. Nie dopuszczamy tej myśli

Morawiecki w Kijowie: Wartości byłyby przegrane. Nie dopuszczamy tej myśli

Dodano: 
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk
Wygrana Ukrainy musi nastąpić. Nie dopuszczamy myśli o zwycięstwie na warunkach rosyjskich – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Kijowie.

Podczas pobytu w stolicy Ukrainy szef rządu odbywa cykl kilku spotkań, m.in. dot. sytuacji geopolitycznej, bezpieczeństwa energetycznego oraz wojskowego. Morawiecki wystąpił na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem.

Na początku swojej wypowiedzi poruszył temat ofensywy, jaką wojska ukraińskie prowadzą na kierunkach: chersońskim oraz charkowskim. Na tym drugim froncie Ukraińcom udało się przełamać linię rosyjskiej obrony. Prezydent Zełenski twierdzi, że od początku września aż 1000 km2 terytorium Ukrainy zostało wyzwolone.

Morawiecki: Nie dopuszczamy myśli o zwycięstwie rosyjskim

Premier pogratulował sukcesów na polu walki i życzył ostatecznego zwycięstwa. – Zwycięstwo musi być po stronie Ukrainy, bo jeśliby nie daj Panie Boże, doszło do zwycięstwa na warunkach rosyjskich, to dla Europy byłaby to ogromna klęska, nie tylko dla Ukrainy. Dla całej Europy oznaczałoby to wielką porażkę, nie tylko brak możliwości obrony wartości europejskich wartości, za które dzisiaj Ukraina walczy, wolność, suwerenność, braterstwo, prawo do życia. Te wszystkie wartości byłyby przegrane i dlatego nie dopuszczamy tej myśli – powiedział Morawiecki.

– Dlatego gratulujemy tej ofensywy, ale dlatego też Polska razem z krajami bałtyckimi, Litwą, Łotwą, Estonią, z Czechami jesteśmy najbardziej aktywni w UE, w rozmowach z KE, aby zorganizować z jednej strony wsparcie dla Ukrainy, finansowe, a z drugiej jak najbardziej dotkliwe sankcje na Rosję – przypomniał.

"Nie ma powrotu"

Premier Morawiecki przekonywał w swoim wystąpieniu, że sankcje Zachodu wobec Federacji Rosyjskiej działają, a Kreml robi obecnie "dobrą minę do złej gry".

– Ale warto, aby wszyscy wiedzieli, że sankcje na Rosję coraz bardziej, miesiąc po miesiącu, będą bolesne dla rosyjskiej gospodarki. I dlatego musimy wytrwać, wytrzymać. Dlatego też staramy się organizować pomoc finansową dla Ukrainy właśnie w UE, w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Bo to może być następny plan Putina, plan Kremla, niektórych niedowiarków z Zachodniej Europy, tych którzy chcieliby już mieć za sobą jak najszybciej to wszystko, co się dzieje na Ukrainie. Któż by nie chciał? Ale chcieliby na zasadzie powrotu do "business as usual", do tego jak było. Żeby było tak jak było. A my wiemy doskonale, że nie ma powrotu do tego jak było. Rosja używa wszystkich możliwych instrumentów gospodarczych jako pistoletu przystawionego do głowy Ukrainie – ocenił Mateusz Morawiecki w Kijowie.

"Polska będzie zawsze organizowała pomoc"

Morawiecki powiedział, że Ukraina musi dołączyć do Unii Europejskiej. – Z tej strasznej wojny, z tej bohaterskiej obrony musi się narodzić nowa Europa, także z Ukrainą jako pełnoprawnym członkiem UE. I Polska razem z naszymi sojusznikami mocno wzywa KE do jak najszybszego przekazania tego, co już obiecaliśmy w czerwcu Ukrainie ze strony UE, czyli 9 mld euro. To bardzo ważne, żeby następny plan Kremla, rzucenia na kolana Ukrainy, poprzez brak zasobów finansowych, przecież bogata Europa, bogate USA, wolny Zachód, świat musi pomagać Ukrainie w tej walce i Polska będzie tutaj zawsze organizowała tę pomoc – powiedział premier.

Premier: Zwycięstwo Ukrainy musi nastąpić

– Chciałbym podziękować Wołodymyrowi, panu prezydentowi, za jego zrozumienie i za gotowość do sprzedaży energii elektrycznej z elektrowni Chmielnicki do Polski. Dziś ze względu na embargo na rosyjski węgiel, ściągamy ten węgiel z całego świata. Aby go nie spalać w polskich elektrowniach, przydałoby nam się trochę prądu z Ukrainy, o ile oczywiście będzie to możliwe, ale usłyszałem od pana prezydenta, że tak, jak najbardziej będzie to w krótkim czasie możliwe – zapowiedział Morawiecki.

– Wierzę w to, że Ukraina będzie zwycięska, że ta pomoc w postaci dostaw broni, o tym też rozmawialiśmy, ale także organizowania pomocy finansowej będzie skuteczna dla ostatecznego zwycięstwa. To zwycięstwo musi nastąpić, ponieważ my, wolne kraje Europy, przyjmując Ukrainę do UE, mam nadzieję, już wkrótce na Radzie Europejskiej będziemy o tym rozmawiać, na najbliższej radzie, jak szybko Ukraina może otworzyć te negocjacje do UE. My w ten sposób tworzymy przestrzeń wartości europejskich – podsumował polityk.

Czytaj też:
"Rosja już tu jest. Jej największym sukcesem jest PiS". Gen. Pytel w kuriozalnym wywiadzie
Czytaj też:
Janowski o słowach Zełenskiego: Takie rzeczy może mówić aktor, nie prezydent

Źródło: 300 Polityka
Czytaj także