Niemiecka prasa: Niemcy niszczą swoją pozycję w Europie

Niemiecka prasa: Niemcy niszczą swoją pozycję w Europie

Dodano: 8
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec Źródło: Wikimedia Commons
Niemiecka prasa krytykuje rząd Olafa Scholza za niewywiązywanie się z umów dot. wysyłki broni. "Berlin nie dotrzymuje obietnic" – czytamy.

"Rządy w Europie Środkowo-Wschodniej są słusznie rozczarowane. Przede wszystkim partia kanclerza, SPD, wyrządza ogromne szkody reputacji Niemiec" – napisał na łamach portalu Deutsche Welle (DW) Frank Hoffman, korespondent wojenny na Ukrainie.

Dziennikarz krytycznie ocenił postawę niemieckiego rządu w sprawie niedotrzymywania umów w ramach tzw. wymiany wiązanej. Niemcy miałyby przekazać m.in. Polsce, a także Słowacji i Czechom rekompensatę w postaci sprzętu wojskowego w zamian za dostarczenie przez te kraje radzieckich pojazdów i broni na Ukrainę.

Publicysta zwrócił uwagę, że transakcja, "szumnie zapowiadana" trzy miesiące temu przez kanclerza Olafa Scholza i minister obrony Niemiec Christine Lambrecht, najwyraźniej musiała zakończyć się fiaskiem.

Brak porozumienia na linii Warszawa-Berlin

Hofmann odniósł się do wypowiedzi polskiego wiceministra spraw zagranicznych, Szymona Szynkowskiego vel Sęk, który w magazynie "Der Spiegel" stwierdził, że w kwestii wymiany wiązanej wciąż nie ma porozumienia na linii Warszawa-Berlin. Zdaniem publicysty to dowód na niezdolność niemieckich polityków, szczególnie z partii SPD, do "przyjęcia perspektywy partnerów z Unii Europejskiej i NATO na wschód od Odry".

"I to pomimo druzgocącej porażki polityki wobec Rosji uprawianej od dziesięcioleci przez socjaldemokratów, a przede wszystkim – polityki energetycznej prowadzonej nie tylko przez wieloletnią chrześcijańsko-demokratyczną kanclerz Angelę Merkel" – zauważył dziennikarz.

"Absurdalna niechęć Niemiec"?

W jego opinii państwa bałtyckie, a także Polska, Czechy i Słowacja, na podstawie własnych doświadczeń historycznych z Rosją, wychodzą z założenia, że "kto nie pomoże zaatakowanemu, jest winny nieudzielenia pomocy, nawet będąc krajem miłującym pokój". Na tym tle, zdaniem korespondenta DW, niechęć niemieckich polityków do dostarczania zachodniej broni na Ukrainę "wydaje się wręcz absurdalna".

Dziennikarz przypomniał, że artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych daje prawo do obrony demokratycznym rządom. Z takiego założenia mają wychodzić państwa Europy Środkowo-Wschodniej, które w przeszłości "zostały rozdarte między hitlerowskie Niemcy a stalinowski Związek Radziecki". Dlatego, w opinii Hoffmana, Niemcy popełniają błąd, a Polska zwróci się "do innych parterów NATO o wymianę swoich czołgów, dostarczonych na Ukrainę".

"Efektem jest kolejna utrata zaufania do Berlina. Tą polityką Niemcy niszczą swoją pozycję w Europie" – ocenił dziennikarz.

Czytaj też:
Niemcy nie wyślą czołgów dla Ukrainy? Scholz: To bardzo niebezpieczna wojna
Czytaj też:
Niemiecka gazeta o dezerterach z Rosji: Niemcy popełniły błąd

Źródło: Deutsche Welle
 8
Czytaj także