"Nie była to łatwa decyzja". Giertych wydał jednoznaczne oświadczenie

"Nie była to łatwa decyzja". Giertych wydał jednoznaczne oświadczenie

Dodano: 
Roman Giertych
Roman Giertych Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Roman Giertych poinformował, że rezygnuje ze startu w tegorocznych wyborach do Senatu.

Mecenas poinformował o swojej decyzji we wpisie w mediach społecznościowych. Jej bezpośrednią przyczyną ma być konflikt interesów. Jak napisał, nie może reprezentując Tuska w sądzie "iść przeciwko zatwierdzonej przez niego kandydatce w wyborach i to w wyborach, w których się waży los Polski".

Tym samym mecenas zakończył wielotygodniowe spekulacje na temat jego powrotu do krajowej polityki. Przypomnijmy, że Giertych liczył na start w wyborach do Senatu w ramach paktu senackiego, jednak sprzeciw zgłosiła Lewica. To doprowadziło ostatecznie do porzucenia przez mecenasa planów na wejście do Senatu.

Giertych rezygnuje ze startu

W dalszej części wpisu Giertych szczegółowo podał, dlaczego nie będzie ubiegał się o miejsce w Senacie. Po pierwsze, na decyzji zaważyła jego znajomość oraz szeroka współpraca z Donaldem Tuskiem, który zdaniem mecenasa jest jedynym liderem opozycji. Giertych zasugerował, że gdyby nie sprzeciw części polityków opozycji wobec wspólnej listy "mielibyśmy już dzisiaj spokojne odliczanie do wyborów".

Drugim argumentem była wyborcza arytmetyka. Według sondaży, jakie zamówił Giertych, to on wygrałby wybory w Olsztynie, ale część głosów zostałaby rozbita. To, w połączeniu ze startem dodatkowego kandydata opozycji (Giertych wymienia Joannę Senyszyn z Lewicy), doprowadziłoby to zdobycia mandatu przez polityka PiS. Jak napisał mecenas, "nigdy bym sobie tego nie darował".

twitter

Giertych ma nadzieję, że ten przykład rezygnacji z osobistych ambicji będzie miał "jakiś mój dobry wkład w tę polską politykę". Zapowiedział, że teraz zaangażuje się mocniej inicjatywę w „Sieć na Wybory”.

"Wspólnie idziemy po wielkie zwycięstwo 15.10 i wspólnie będziemy pilnować rozliczania PiS. Również będziemy pilnować ludzi PO… Aby nikogo nie zabrakło gdy będzie głosowanie w sprawie Trybunału Stanu dla pisowców. Dziękuję wszystkim za wsparcie i słowa zachęty. Teraz ostatnia prosta do wyborów. Niech pisowcy pakują już manatki" – zakończył swój wpis Giertych.

Czytaj też:
"To świadczy o jednym". Giertych analizuje sprawę Hartmana
Czytaj też:
Co ze startem Giertycha? "Muszę zrobić nowe badania"

Źródło: X
Czytaj także