Trwa kampania wyborcza przed październikowymi wyborami do parlamentu. W piątek premier Morawiecki odwiedził Kruszwicę. Szef rządu mówił o dwóch modelach rozwoju Polski, lokalnych inwestycjach oraz o nieudanych rządach poprzedników z PO i PSL.
Inwestycje dla Polski lokalnej
Morawiecki wskazywał, że mniejsze miejscowości, takie jak Kruszwica, "mają wielkie aspiracje i wspaniałych ludzi, i z tego powodu "też zasługują na wielkie inwestycje".
– Mniejsze gminy, to gminy, które również muszą mieć szansę na wspaniały, długofalowy rozwój. Tymczasem można powiedzieć, że na mapie Polski nasi poprzednicy widzieli inne miasta. Może dostrzegali gdzieś tam z oddali Warszawę, Bydgoszcz, ale dostrzegali też Berlin, Brukselę, Paryż, miasta, które jak żyję, nie pamiętam, żeby były na mapie Polski – powiedział premier.
Dalej Morawiecki mówił o dwóch modelach rozwoju państwa. Model polaryzacyjno-dyfuzyjny, który wdrażał rząd PO-PSL okazał się źródłem problemów dla mniejszych miejscowości. Rząd Zjednoczonej Prawicy postawił na inwestycje w Polskę lokalną.
– Pracujemy nad całym układem komunikacyjnym województwa, nad wykorzystaniem potencjału, zarówno w części toruńskiej, jak i w części bydgoskiej. Robimy wszystko, aby przyciągać tutaj nowe inwestycje, ale co jest do tego potrzebne? Właśnie to, żeby uwierzyć, że miasta takie jak Kruszwica, Inowrocław mają też wielki potencjał – powiedział Morawiecki.
Premier ostrzega
Szef rządu zwrócił się również do Polaków, którzy zastanawiają się, na kogo oddać swój głos 15 października.
– Niezależnie od naszych potknięć i błędów, za które przepraszamy rzecz jasna, ale zastanówcie się czy chcecie rządu tych chłopców w krótkich spodenkach, którzy haratali sobie w gałę, może grali w golfa, popijali winko wieczorem, ale popatrzcie na liczby, na fakty, drogi, szkoły, szpitale, remonty, na nowe inwestycje i odpowiedzcie sobie na pytanie – który z tych modeli rozwoju gospodarczego, społecznego jest lepszy – powiedział.
Czytaj też:
Morawiecki: "Pamiętamy" nie wystarczy. Potrzebne jest zadośćuczynienieCzytaj też:
Premier: PiS dotrzymuje słowa, PO to partia kłamców
