"Z jaką nienawiścią Tusk odnosi się do tego człowieka". Mocne słowa Morawieckiego

"Z jaką nienawiścią Tusk odnosi się do tego człowieka". Mocne słowa Morawieckiego

Dodano: 
Mateusz Morawiecki, były premier
Mateusz Morawiecki, były premier Źródło: X / @pisorgpl
Były premier wspomniał o rozmowie Donalda Tuska z rolnikiem ze Słomnik, podczas której szef rządu skrytykował protestujących.

W środę Donald Tusk spotkał się w Krakowie z wyborcami. Premier przekonywał do głosowania na kandydatów Koalicji Obywatelskiej w niedzielnych wyborach samorządowych. W pewnym momencie pytanie Tuskowi zadał obecny na sali rolnik. Paweł Luba powiedział, że bierność rządu jest główną przyczyną trwających w kraju protestów rolników. Dodał, że rolnicy oczekują "konkretnych, stanowczych, natychmiastowych posunięć".

– Kiedy w czerwcu zaczęliśmy krzyczeć ws. ukraińskiego zboża, nie widziałem pana blokującego ulice (…). Kiedy dwa miesiące później rząd PiS-u mówił, że nie ma żadnego powodu do zmartwień, wtedy też nie protestowaliście. Nikogo z was nie widziałem – odpowiedział rolnikowi Tusk.

– Osiem miesięcy trwała ta jazda: oni [rząd PiS – przyp. red.] mówiący, że wszystko jest w porządku, ja krzyczący na cały głos, że dzieje się dramatyczna rzecz z polskim rolnictwem i wy cicho – dodał szef rządu.

Morawiecki mocno o Tusku

Podczas czwartkowego spotkania z wyborcami w Krakowie premier były Mateusz Morawiecki odniósł się do spotkania Tuska z rolnikiem ze Słomnik. Jak powiedział, w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy rolnicy nie protestowali, ponieważ władza z nimi rozmawiała.

– Obejrzyjcie sobie potem tę scenę. Z jaką nienawiścią Donald Tusk odnosi się do tego człowieka, jak próbuje go zastraszyć, próbuje mówić: a czemu nie było Pana na blokadach? No nie był na blokadach bo myśmy z rolnikami rozmawiali – powiedział.

Zdaniem Morawieckiego, jedyną rzeczą, jakiej boi się obecna władza są kłopoty finansowe. Jeśli np. zabraknie środków na transfery społeczne, wtedy może dojść do znacznego spadku poparcia dla koalicji.

– Polska ma wiatr wiejący w oczy. Już teraz widzimy, że zaczyna im się sypać budżet, finanse publiczne. Po czym to poznaję? Bo zaczynają krzyczeć o tym, że nie ma pieniędzy. To jest ich ta stara gadka. Oni ten problem będą chcieli za wszelki sposób przykryć. Bo tutaj Polacy, nawet tacy, którzy się nie interesują polityką najszybciej się połapią. I tego się oni boją – wskazał Morawiecki.

Czytaj też:
"Ten sondaż mówi jedno". Tusk komentuje wyniki najnowszego sondażu
Czytaj też:
"Ukręcić łeb sprawie". Kaleta: Po to Tuskowi była prokuratura


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także