Łukasz Jankowski zapytał w Radio WNET, czy idąc takim tokiem myślenia, aby uniknąć oskarżeń o "rasizm" powinniśmy akceptować to, co widzimy obecnie w Europie i nie mówić negatywnie o prowadzonej przez UE polityce migracyjnej.
Jakubiak: Nie zgadzam się na utrzymywanie darmozjadów
– Przypomniałem sobie starsze warszawskie określenie – darmozjady. Ciekawy jestem, jak nas wtedy będą nazywać – powiedział Jakubiak, przypominając, że w II RP mówiono tak o sytuacji, kiedy ktoś musi na kogoś pracować. – W sytuacji, kiedy chce się do Polski ściągać i ściąga się tysiące darmozjadów, którzy chcą żyć na nasz koszt, to ja się na to zwyczajnie po ludzku nie zgadzam – podkreślił polityk i wieloletni przedsiębiorca. Jakubiak zwrócił uwagę, że jest nienormalną sytuacja, w której Polacy odkładają na emeryturę, a teraz mieliby do Polski przyjeżdżać ludzie z Afryki i żyć na ich koszt.
Taką sprawę widzi natomiast Bruksela. Na bazie dyrektywy azylowej Unii Europejskiej, uchwalonej w ramach paktu migracyjnego, nielegalni imigranci mają otrzymać prawo do świadczeń socjalnych na koszt podatników na terenie każdego państwa UE. Chodzi m.in. o przyznanie cudzoziemcom prawa do darmowego kwaterunku o wysokim standardzie, pieniędzy na codzienne wydatki, świadczeń socjalnych, pełnego i bezpłatnego dostępu do opieki medycznej oraz dostępu do rynku pracy. Dyrektywa azylowa obowiązuje od 11 czerwca tego roku, ale państwa członkowskie mają obowiązek wprowadzić w życie swoje krajowe przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania dyrektywy do 12 czerwca 2026 r.
– Unia Europejska zrzuca te wszystkie obowiązki na państwa członkowskie. Pytam, z którego punktu w budżecie narodowym będą na to poświęcone środki – zwrócił uwagę Jakubiak.
Urzędnicy pomagali ściągać nielegalnych imigrantów
Polityk przywołał artykuł z lokalnej gazety grójeckiej o rozbiciu przez grupę interwencyjną Straży Granicznej szajki składającej się m.in. z urzędników powiatowego urzędu pracy, która prowadziła przestępczy proceder ściągania do Polski nielegalnych imigrantów. – Od 2018 do 2014 roku grupa ta nielegalnie sprowadziła do Polski pięć tysięcy darmozjadów. Dlaczego się o tym nie mówi? […] Dlatego, że rządzi tam PO i PSL. Gdyby tam był chociaż jeden pisowiec, natychmiast byłaby afera na skalę światową – powiedział Jakubiak, przypominając, że działa w tym zakresie sejmowa komisja śledcza, ale nie zainteresowała się sprawą. – Mamy tu pięć tysięcy udowodnionych przypadków, łącznie z fałszowaniem dokumentów – zaznaczył. Jak dodał, należałoby skontrolować pod tym kątem wszystkie powiatowe urzędy pracy.
Czytaj też:
"Spuścił demony nacjonalizmu i rasizmu". Holland mocno uderza w TuskaCzytaj też:
Dyskusja o pakcie migracyjnym. Poseł KO: Potrzeba uwspólnotowienia wyzwańCzytaj też:
Mentzen: Nielegalni migranci w Polsce będą mieli wyższe zasiłki niż Polacy