Ziobro pisze o skandalicznej zagrywce sędziów. "Kazali powtórzyć losowanie"

Ziobro pisze o skandalicznej zagrywce sędziów. "Kazali powtórzyć losowanie"

Dodano: 
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS i lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS i lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro Źródło: PAP / Leszek Szymański
"Wróciła komuna z sędziami wydającymi wyroki na partyjne zamówienie" – stwierdził Zbigniew Ziobro. Polityk przekazał, w jaki sposób doszło do ponownego losowania sędziego w jego sprawie.

Ziobro przekonuje we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych, że Adam Bodnar właśnie po to "w drodze przestępstwa" wyrzucił niezależnych prezesów Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Warszawie, gdzie toczą się najważniejsze polityczne sprawy, "aby władza polityczna była pewna wyroków przed ich ogłoszeniem".

Ziobro: Kazano powtórzyć losowanie

Polityk podkreślił, że do sprawy jego niestawienia się na wezwanie "zdelegalizowanej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego" komisji ds. Pegasusa wylosowano niezawisłego sędziego, ale tzw. neoprezesi sądu apelacyjnego anulowali wybór. "Kazali powtórzyć losowanie, żeby sprawę dostała ich zaufana sędzia. I dostała. Cóż z tego, że takie wyznaczanie sędziego urąga podstawowym zasadom i jest przestępstwem. Orzeczenie miało być takie, jak aktualna polityczna władza sobie życzy" – wskazuje.

"Sędzia Ptaszek, która orzekała dziś w mojej sprawie, już wcześniej decydowała o mojej nieobecności przed nielegalną komisją ds. Pegasusa. Wówczas wydała rozstrzygnięcie, nie informując mnie o sprawie ani nie pytając o moje argumenty, co zaprzecza zasadzie, że przed wydaniem decyzji należy wysłuchać obu stron" – podkreśla.

twitter

"Teraz, wbrew logice i ugruntowanemu orzecznictwu, ponownie orzekała w tej samej sprawie, którą już wcześniej przesądziła. Zamiast tego powinna wyłączyć się z ponownego orzekania. Mimo prośby odmówiła też wysłuchania moich argumentów i nie zgodziła się na jawne postępowanie" – dodaje.

Ziobro: To ustawka sędziów

"Ta ustawka sędziów z nową władzą to nie tylko hańba, lecz także przestępstwo, i jestem pewien, że zarówno sędzia Ptaszek, jak i wszyscy za to odpowiedzialni, zostaną w wolnej Polsce ukarani, a sędziowie wydaleni z zawodu. To nie dotyczy tylko mojej sprawy, ale ma znaczenie dla całego wymiaru sprawiedliwości, który nie może tolerować sitw czyniących obywatela bezbronnym wobec patologii władzy" – kontynuuje polityk.

Ziobro podkreśla, że nie ulegnie bezprawiu i przemocy i nigdy dobrowolnie nie stawi się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą ds. Pegasusa, którą Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 września 2024 r. usunął z porządku prawnego. "Decyzja sądu o pozbawieniu mnie wolności i przymusowym doprowadzeniu przed „komisję” ma charakter przestępczy. Poinformuję o tym policję, która po mnie przyjdzie, ale nie będę stawiał czynnego oporu. Wolna Polska wróci, a wtedy komuna z jej sędziami, resortowymi dziećmi i towarzyszami szmaciakami musi odejść już raz na zawsze w zapomnienie" – napisał.

Czytaj też:
"Spodziewałem się". Ziobro mówi wprost o decyzji sądu
Czytaj też:
Ziobro: Media reżimowe zmanipulowały celowo moją wypowiedź

Źródło: X
Czytaj także