DoRzeczy.pl: Zainicjował pan powołanie Komitetu Społecznego 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia Hołdu Pruskiego. Co pana motywuje do organizacji wydarzenia, które obejmie wielki marsz, kongres oraz liczne panele dyskusyjne?
Patryk Jaki: Stany Zjednoczone zostały powołane w 1776 roku, więc mają mniej niż 250 lat. Unia Europejska została powołana na mocy traktatu z Maastricht w 1993 roku, co daje jej trochę ponad 30 lat. Natomiast nasza Polska ma ponad 1000 lat, a w tym roku obchodzimy dokładnie 1000-lecie Królestwa Polskiego. Przez te 1000 lat Polska stworzyła jedne z najwspanialszych dzieł kultury europejskiej. Mamy wybitne osiągnięcia w sztuce, w tym wojskowej, a husaria stała się symbolem sztuki wojennej. Polska była także pionierem w tworzeniu wyjątkowych praw politycznych. Byliśmy przez dekady jednym z największych państw, w którym istniały największe wolności w całym ówczesnym świecie. Polska była również pierwszym państwem, które uchwaliło konstytucję w Europie. Co więcej, przez wieki Polska wielokrotnie broniła granic Europy. Gdyby nie Polska, dziś Europa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, a być może w dużej części kontynentu dominowałby islam.
Czyli mamy w Polsce powody do dumy?
Polacy mają naprawdę wielką i piękną historię, ale niestety często nie zdają sobie z tego sprawy, ponieważ system edukacyjny III RP został zaprojektowany w taki sposób, aby nie obudzić tej świadomości narodowej. Siła narodu zaczyna się w głowach ludzi, a siła narodowa buduje się na wiedzy o historii swojego kraju. Inne narody, które osiągnęły wielką potęgę, miały świadomość swojej historii, bo to właśnie wiara w swój kraj daje im siłę. Polacy przez wiele lat byli przekonywani, że ich kraj jest czymś, czego należy się wstydzić, a nie czymś, z czego można być dumnym.
W jaki sposób ta historyczna świadomość może wpłynąć na przyszłość Polski?
Zależy nam na tym, aby pokazać, że Polska przez ponad tysiąc lat miała momenty, w których to Niemcy byli nam podlegli, a nie odwrotnie. Były takie momenty w historii Polski, kiedy to my byliśmy dominującą potęgą. Niestety, dzisiejsza edukacja w dużej mierze zniekształca ten obraz. Istnieje reguła, że imperia mają zdolność do odradzania się, a to odrodzenie zaczyna się zawsze w głowach ludzi. Jeżeli Polacy zaczną rozumieć, czym jest ich historia, to mogą odzyskać tę siłę. Przypominamy o tej historii, by pokazać, że Polska nie musi podążać bezrefleksyjnie za wszystkimi decyzjami instytucji, które są skorumpowane i słabe, jak Unia Europejska. Polska ma ogromny potencjał, aby rozwijać się na własnych warunkach i nie musi grać muzyki w nurcie, który prowadzi do zderzenia z górą lodową. Polska ma do czego się odwołać i to właśnie chcemy pokazać w kontekście tej inicjatywy.
Czyli musimy walczyć o swoje?
Warto przypomnieć, że politycy, szczególnie ci związani z obecną opozycją, mają swoją misję. Misja, jaką proponujemy, to misja podtrzymywania podmiotowości Polski, by stała się ona państwem silnym i niezależnym. Misja, którą serwuje dziś Platforma Obywatelska, to raczej posłuszeństwo wobec interesów Niemiec, a nie dbałość o interesy narodowe Polski. To zasadnicza różnica.
Czytaj też:
Jurek: Suwerenność to fundament naszej tożsamości. Musimy o nią walczyćCzytaj też:
Obchody 1000-lecia Królestwa Polskiego. Ruszyła zbiórkaCzytaj też:
Podwójnie złota. Kobieta, która uratowała polskie złoto przed Niemcami
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
