Według BBC, Konferencja Katolicka Stanu Nowy Jork, reprezentująca biskupów Nowego Jorku, oskarżyła Trumpa o wyśmiewanie wiary.
"Nie ma nic inteligentnego ani śmiesznego w tym obrazie, Panie Prezydencie. Właśnie pochowaliśmy naszego ukochanego Papieża Franciszka, a kardynałowie mają zamiar wejść na uroczyste konklawe, aby wybrać nowego następcę Świętego Piotra. Nie kpijcie z nas” – napisało w wydanym oświadczeniu.
Krytykę działań Trumpa wyraził również biskup Thomas John Paprocki ze Zjednoczonej Diecezji Springfield w stanie Illinois.
"To głęboko obraża katolików, zwłaszcza w tym świętym okresie, gdy wciąż opłakujemy śmierć papieża Franciszka. Musi przeprosić” – napisał biskup.
Zachowanie administracji Trumpa skrytykowało także wielu polityków. Były premier Włoch Matteo Renzi napisał, że" ten obraz obraża wierzących, obraża instytucje i pokazuje, że przywódca prawicowego świata lubi się wygłupiać”.
Biały Dom odrzucił wszelkie sugestie, jakoby Trump kpił z urzędu papieskiego.
– Prezydent Trump poleciał do Włoch, aby złożyć hołd papieżowi Franciszkowi i wziąć udział w jego pogrzebie. Był zagorzałym obrońcą katolików i wolności religijnej – powiedziała rzeczniczka Carolyn Leavitt.
Wkrótce konklawe
Konklawe ma rozpocząć sie 7 maja i będzie największym w dotychczasowej historii Kościoła – spodziewany jest w nim udział 133 kardynałów.
Spośród 252 członków Kolegium Kardynalskiego prawo głosu przysługuje tym, którzy nie ukończyli jeszcze 80. roku życia.
Jeśli liczba ta pozostanie na poziomie 133, kandydat musi uzyskać co najmniej 89 głosów, aby zostać papieżem. "Mniejszość blokująca", uniemożliwiająca wybór kandydata, wynosi zatem 45 głosów.
Czytaj też:
Trump chciał wysłać wojska. Sprzeciw głowy państwaCzytaj też:
Trump uderzy w Rosję sankcjami? Odczułby to Gazprom
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
