Była wiceprezydent USA, rywalka Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, oceniła, że "mamy do czynienia z najbardziej skorumpowaną, bezwzględną i niekompetentną administracją prezydencką w historii USA, kropka".
Na spotkaniu przedstawicieli Partii Demokratycznej, stwierdziła, że Donald Trump "wkroczył do wojny, został wciągnięty w nią przez Bibiego Netanjahu"
– Powiedzmy sobie to jasno. Wkroczył do wojny, której Amerykanie nie chcą, narażając na ryzyko amerykańskich żołnierzy – dodała.
Kamala Harris stwierdziła, że "musimy zrozumieć, że jest to również (…) jego nieudolna próba odwrócenia uwagi od dokumentów Epsteina".
Atak USA i Izraela na Iran
28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz Izrael. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych postaci irańskiego reżimu.
W odwecie Iran m.in. zablokował cieśninę Ormuz. To kluczowy szlak transportowy dla globalnych dostaw surowców energetycznych. Zamknięcie cieśniny Ormuz spowodowało wzrost cen ropy naftowej na całym świecie.
Większość Amerykanów nie popiera wojny w Iranie
Zgodnie z sondażem Ipsos, który został przeprowadzony w pierwszej połowie kwietnia, 24 proc. Amerykanów uważa, że decyzja o podjęciu wojny przeciwko Iranowi była tego warta, biorąc pod uwagę koszty i korzyści związane z konfliktem. 51 proc. jest zdania, że operacja nie była tego warta. 22 proc. Amerykanów nie ma zdania w tej sprawie.
Czytaj też:
Tak Polacy oceniają działania Trumpa w Iranie. Są wyniki sondażuCzytaj też:
Gwardia Rewolucyjna Iranu otworzyła ogień w cieśninie Ormuz
