To, że Donald Trump w niewybrednych i nonszalanckich słowach atakuje Leona XIV nie ulega wątpliwości.
Podobnie jak jest rzeczą bezsporną, że przypisywanie sobie przez prezydenta USA zasługi wyboru kardynała Roberta Prevosta na papieża – a jako żywo to właśnie stwierdza Donald Trump – jest kolejnym przejawem nieznośnej megalomanii. Podobnie dziwaczny jest postulat, by Leon był wyznawcą MAGA i przypisywanie sobie przez prezydenta Trumpa bezpośrednich kanałów komunikacji z Niebem.
Źródło: DoRzeczy.pl

