Hołownia: Czasami jestem w konflikcie z rządem

Hołownia: Czasami jestem w konflikcie z rządem

Dodano: 
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia Źródło: PAP / Rafał Guz
Jako marszałek czasami jestem w konflikcie z rządem – powiedział Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta.

W wywiadzie na Kanale Zero, lider Polski 2050 zapewniał, że chce forsować swoje pomysły, jednak współpraca w rządzie i koalicji nie zawsze wygląda tak, jak powinna. Narzekał na powolne tempo prac. – Jako marszałek czasami jestem w konflikcie z rządem, proszę ministra Berka, proszę innych, mówię: gdzie są ustawy? Dlaczego nie wjeżdżacie z ustawami w ważnych sprawach, które powinniśmy już dawno uchwalić? Wtedy słyszę: a, bo Duda nam zawetuje, czekamy na następnego prezydenta – relacjonował Szymon Hołownia.

– No i co, że nam Duda zawetuje? Powinniśmy uchwalać ustawy, do tego ludzie nas wybrali. Trybunał Konstytucyjny jeden uchwaliliśmy. Gdzie jest ustawa o rozdziale prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości? O ustroju sądów? O Sądzie Najwyższym? Gdzie są te wszystkie ustawy, które powinniśmy już mieć? Gdzie jest ustawa o mediach publicznych? – wytykał marszałek.

Hołownia zapewnił, że nie podoba mu się sytuacja, w której Spółki Skarbu Państwa są obsadzane działaczami partyjnymi lub znajomymi polityków. – Nie mam wpływu na MAP, w którym nie mam ani jednego wiceministra, dlatego że po tym, co robiono z naszym wiceministrem, zdecydowałem że go stamtąd wycofam. Jasno i wyraźnie komunikuję Donaldowi Tuskowi, że z MAP jest kłopot – przekonywał szef Polski 2050. – Jasno i wyraźnie mówię, że w mojej ocenie nie we wszystkich zakątkach tego ministerstwa dochowujemy standardów, których powinniśmy dochowywać. Myślę, że Donald Tusk to wie, może próbuje to jakoś rozwiązać, natomiast ja mu mówię to bardzo jasno – stwierdził Szymon Hołownia w Kanale Zero.

Hołownia: "Nie" dla koalicji z PiS

W rozmowie wrócił też wątek wyborów parlamentarnych z 2023 roku. Lider Polski 2050 powiedział, że PiS oferowało jego formacji współpracę. – Mieliśmy proste opcje na stole. Czasami się marzy, że będzie idealnie, ale możesz wybrać pomiędzy taką opcją i taką opcją. Opcja była pierwsza, iść na koalicję z PiS-em. Oni nam proponowali złote góry, naprawdę. Na przykład Władysław Kosiniak premierem, z 16 osób w rządzie 13 z Trzeciej Drogi, ja jako w 2025 jedyny kandydat bloku prawicowego na prezydent, a wcześniej marszałek Sejmu, co tylko chcemy, żeby nie poszli siedzieć, rozliczeń. Myśmy im powiedzieli, że "absolutnie nie" – wskazał.

Czytaj też:
"Spór na poziomie moralnym". Bosak o Nawrockim
Czytaj też:
Hołownia uderza w Mentzena. Gorzkie słowa o doktoracie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Kanał Zero
Czytaj także