Bocheński: Nawrocki idzie do wyborów, aby zatrzymać proces niszczenia Polski

Bocheński: Nawrocki idzie do wyborów, aby zatrzymać proces niszczenia Polski

Dodano: 
Tobiasz Bocheński, europoseł PiS
Tobiasz Bocheński, europoseł PiS Źródło: Wikimedia Commons
Karol Nawrocki to człowiek, który nigdy nie należał do Prawa i Sprawiedliwości. Jego poglądy, jego wrażliwość, co zresztą doskonale widać w jego programie, sytuują go pomiędzy PiS-em a Konfederacją – mówi europoseł PiS Tobiasz Bocheński w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: Przed nami wybory prezydenckie w Polsce. Emocje rosną, kandydaci walczą o każdy głos. Dlaczego te wybory są, pana zdaniem, aż tak ważne?

Tobiasz Bocheński: Naprawdę mogę powiedzieć, że te wybory nie są ani konkursowe, ani koniunkturalne. To są wybory o przyszłość Polski i o nasz rozwój w nadchodzących dekadach. Wszyscy ci wyborcy, którzy zrazili się do Prawa i Sprawiedliwości, albo których nie przekonał Karol Nawrocki, muszą – na spokojnie, może jutro, może w niedzielny poranek – odpowiedzieć sobie w sumieniu na jedno pytanie: czy są gotowi nie pójść na te wybory, nie zagłosować na Karola Nawrockiego, a w najgorszym wypadku – zagłosować na Rafała Trzaskowskiego? Ja sobie tego nie wyobrażam. Jeśli tak, to muszą mieć świadomość, że w praktyce oddają Polskę w ręce człowieka, który jest wychowankiem George’a Sorosa, otwarcie krytykuje Kościół, wywodzi się ze środowisk lewicowych, realizuje społeczne eksperymenty, wprowadza zarządzenia o zdejmowaniu krzyży z urzędów. To jest głos – w cudzysłowie – postępu, ale to nie jest prawdziwy postęp.

Czyli uważa pan, że głos na Trzaskowskiego to de facto zgoda na likwidację państwa narodowego w tradycyjnym rozumieniu?

Tak. Mówię teraz do tych wszystkich, którzy myślą: „byle nie Trzaskowski” – to może być za mało. Trzeba postawić tamę tej tendencji. Karol Nawrocki to człowiek, który nigdy nie należał do Prawa i Sprawiedliwości. Jego poglądy, jego wrażliwość – co zresztą doskonale widać w jego programie – sytuują go pomiędzy PiS-em a Konfederacją. On jest takim łącznikiem. Ani jednym, ani drugim. I nie idzie po prezydenturę po to, żeby niszczyć Konfederację, niszczyć PiS, czy robić jakąś rewolucję. On idzie po to, by – jako kandydat prawicy, wsparty przez Prawo i Sprawiedliwość – powstrzymać proces niszczenia dorobku ostatnich lat. Mówię o konkretnych reformach, instytucjach, tożsamości. A w szerszym sensie, by uniemożliwić zredukowanie Polski do roli europejskiego landu, w którym to Bruksela decyduje o wszystkim: o aborcji, eutanazji, wolności słowa, o wojsku polskim, o granicach. O wszystkim, co dla nas ważne.

Karol Nawrocki ma też chyba bardziej radykalne poglądy od Andrzeja Dudy – szczególnie w kwestii Ukrainy czy pandemii. Jak pan to ocenia?

Karol Nawrocki jest w tym wszystkim autentyczny. Można to łatwo sprawdzić – jego wypowiedzi na temat Ukrainy są znacznie ostrzejsze niż, na przykład, prezydenta Andrzeja Dudy, o którego wypowiedzi wielu wyborców Grzegorza Brauna czy Sławomira Mentzena ma żal do PiS – uważają, że zbyt łagodnie postępuje w tej sprawie. Karol Nawrocki w tych kwestiach nie zmienia zdania. Nie zrobił tego wczoraj, miesiąc temu ani pół roku temu. On po prostu taki jest. To samo dotyczy jego stosunku do pandemii. Publicznie – chociaż zastrzegając, że mówi jako obserwator – wskazywał błędy rządu PiS. Ale sam ich nie popełniał. Dziś nie jest czas na szukanie wrogów na prawicy. I mówię to zupełnie szczerze – w Prawie i Sprawiedliwości nikt nie zajmuje się teraz myśleniem o słupkach. Bo jeśli Rafał Trzaskowski zostanie prezydentem, będzie realizował dokładnie to, co nakaże mu Donald Tusk. A Donald Tusk nie odwołuje się do polskiej tradycji. Jego cele polityczne są zupełnie inne – wrogość wobec prawicy, wobec narodowej tożsamości. Zresztą spójrzmy, jak obchodzono tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego. Przecież to wyglądało jak scena z „Kiepskich”, tylko trochę lepiej wyreżyserowana.

Czytaj też:
Tusk opublikował krótki spot. "Zobacz, jak wiele może znaczyć"
Czytaj też:
Kempa: Tusk i Trzaskowski nie dają gwarancji bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także