Seria wpisów opublikowanych w serwisie X, porównująca premiera Donalda Tuska do Nicolása Maduro, a jego rządy do reżimu w Wenezueli, wywołała dyskusję, która kolejny raz ujawniła brak spójności w koalicji rządzącej. Punktem wyjścia do internetowego sporu przedstawicieli obozu rządzącego był niedzielny wpis posła Michała Gramatyki z Polski 2050, który poinformował, że zrezygnował z udziału w programie Telewizji Republika.
Gramatyka: Poprosiłem o skasowanie mnie z listy gości
"Miałem być jutro »Gościem Dzisiaj« w Republika TV – jednak po chamskim i antypolskim wpisie red. Tomasza Sakiewicza na temat Donalda Tuska poprosiłem o skasowanie mnie z listy gości. Premier Rzeczypospolitej wymaga szacunku. Niezależnie od strony politycznego sporu" – napisał Gramatyka. Decyzja posła pojawiła się w kontekście głośnej wymiany zdań pomiędzy Tomaszem Sakiewiczem a Romanem Giertychem, po której poseł Koalicji Obywatelskiej zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Chodziło m.in. o komentarz "Assad, Maduro… Tusk?" oraz udostępnienie wpisu ze zdjęciem prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i sugestią: „Zobacz @donaldtusk, jak kończą dyktatorzy”. Zdaniem Giertycha tego typu wpisy mają charakter podżegania do wojny przeciwko demokratycznie wybranym władzom Rzeczypospolitej Polskiej.
W komentarzu pod jednym z wpisów Sakiewicza Giertych stwierdził, że redaktor naczelny Telewizji Republika "namawia Donalda Trumpa do lotniczego uderzenia na Warszawę, zabicia lub porwania demokratycznie wybranego rządu RP", określając te działania jako zbrodnię podżegania do wojny. Następnie poinformował, że składa oficjalne zawiadomienie do Prokuratora Generalnego, podkreślając, że waga sprawy wynika z pozycji Sakiewicza w przestrzeni medialnej.
Reakcje w koalicji i brak jednej linii obrony premiera
Wpis Gramatyki spotkał się z poparciem części polityków koalicji. wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skomentował go krótko: "Słuszna decyzja". Na tym jednak jedność się skończyła. Na słowa Gawkowskiego zareagowała Anna Maria Żukowska z Lewicy, która zakwestionowała konsekwencję tej postawy: "Krzysiek. Ale Ty tam nie chodzisz w ogóle. A Twój wiceminister przecież pójdzie tam znowu, tylko za tydzień".
Sam Donald Tusk także zabrał w niedzielę głos, podsumowując porównywanie go do Maduro. Premier napisał na platformie X: "Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia ‘dyktatury Tuska’. Niżej upaść nie można".
Czytaj też:
USA stawiają warunki Wenezueli. Rubio: Mamy środki naciskuCzytaj też:
"Wenezuela mobilizuje wojsko w całym kraju". Niepokojące doniesienia po ataku USA
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
