Polko oburzony na polskie władze. "Tchórzostwo i błąd"

Polko oburzony na polskie władze. "Tchórzostwo i błąd"

Dodano: 
R. Polko , D. Tusk
R. Polko , D. Tusk Źródło: PAP
Premier Donald Tusk potwierdził, że rząd nie wyśle polskich żołnierzy na Grenlandię. Zapewnienie to spotkało się z kuriozalnym zarzutem.

Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska nie zamierza wysyłać żołnierzy na Grenlandię, którą USA chcą zakupić od Danii, nie wykluczając aneksji siłowej. Ta deklaracja bardzo nie spodobała się zapraszanemu do mediów w roli politycznego eksperta generałowi Romanowi Polko.

Polko grzmi po słowach Tuska: Tchórzostwo

Były wojskowy ocenił w wypowiedzi dla Onetu, że jest to "zwykłe tchórzostwo i wielki błąd", "chowanie głowy w piasek i nieangażowanie się". Nieobecny traci, tchórzy nikt nie traktuje poważnie. Nic dziwnego, że i Francuzi, i Niemcy coraz rzadziej zapraszają nas do wspólnych inicjatyw, bardzo na to narzekam. Ale trudno się dziwić, skoro my, jeszcze zanim się licytacja zaczęła, od razu mówimy "pas". Smutne, bo przestajemy być graczem w grze, która dla świata może okazać się kluczowa. Przy Ukrainie robimy dokładnie to samo – wyraził swoje niezadowolenie.

Polko przedstawił swoją opinię, że solidarność państw europejskich, które wysyłają swoje wojska na Grenlandię, jest w obecnej sytuacji najważniejsza. – Dla Trumpa będzie to niesamowicie trudne: zrobić inwazję na Grenlandię, gdzie będzie nie tyle siła, ale znajdą się sojusznicy USA w ramach NATO — przekonywał generał. — Ryzyko dla naszych wojsk byłoby praktycznie żadne, a ta obecność miałaby wymiar symboliczny w ramach tak Europy, jak Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił.

Jego zdaniem Polska musi "stać na dwóch nogach", co oznacza "dobre kontakty i u siebie w Europie, i za oceanem". – Jednak w sprawie Grenlandii — terytorium zależnego europejskiej i NATO-wskiej Danii — nasz świat, świat zachodni musi mówić jednym głosem. Szkoda, że znów się wyłamujemy — ocenił.

Rząd nie wyśle żołnierzy na Grenlandię

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w czwartek jedna z dziennikarek zapytała, czy polski rząd wyśle żołnierzy Wojska Polskiego "do Grenlandii". – Nie, nie planujemy wysyłania polskich żołnierzy do Grenlandii – zapewnił premier Tusk.

Kolejna przedstawicielka mediów zapytała, czy przejecie siłowe wyspy przez USA jest realne. Premier odparł, że nie chce się domyślać, czy taki wariant jest możliwy, ale z "naszego punktu widzenia byłaby to katastrofa", ponieważ mowa o dwóch państwach NATO. – Byłby to koniec świata takiego, jaki znamy, opartego o solidarność NATO-wską. [...] Państwo znacie mój krytyczny pogląd na wiele zdarzeń, które mają miejsce po drugiej stronie Atlantyku. Mogę tylko powiedzieć to, co wiem od zawsze, że niestety nie można wykluczać żadnego scenariusza, biorąc pod uwagę dotychczasowe działania administracji prezydenta Trumpa – powiedział lider KO.

Czytaj też:
Litewski unijny komisarz Kubilius opowiada o końcu NATO, bo Grenlandia
Czytaj też:
Gorąco wokół Grenlandii. Szwecja wysyła wojsko


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także