Przywódca Francji to jeden z liderów, którzy zabierają głos podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. W swoim wystąpieniu Macron wyraził silne przywiązanie do zasad suwerenności narodowej i Karty Narodów Zjednoczonych. Podkreślił, że te wartości skłoniły kraje europejskie do uczestnictwa w ćwiczeniach na Grenlandii.
Nawiązując do amerykańskich aspiracji, prezydent Francji ocenił, że współczesne czasy charakteryzują się osłabieniem multilateralizmu oraz wzrostem konkurencji, szczególnie podkreślając obawy związane z działaniami Stanów Zjednoczonych. – Zmiana w kierunku świata bezprawia, w którym liczy się najsilniejszy, jest nie do zaakceptowania – mówił Macron.
Emmanuel Macron wprost wskazał, że USA podważają interesy Europy w sferze eksportu; według francuskiego prezydenta celem jest "osłabienie i podporządkowanie Europy". Przekonywał, że odpowiedzią powinno być wzmocnienie współpracy oraz "budowanie nowego podejścia" i zwłaszcza w Europie – "budowanie większej suwerenności gospodarczej". – Konkurencja ze strony Stanów Zjednoczonych ma na celu osłabienie i podporządkowanie Europy. Dlatego należy odrzucić nowe, neokolonialne podejście. Francja i Unia Europejska muszą wzmocnić swoją autonomiczność i suwerenność. Jako przykład multilateralizmu można przytoczyć udział żołnierzy francuskich w ćwiczeniach na Grenlandii – ogłosił polityk.
Francja, podobnie jak inne państwa europejskie, wysłała swoich żołnierzy na Grenlandię, na co USA zareagowały zapowiedzią wprowadzenia podwyższonych ceł.
Macron i Trump "dogadywali" Grenlandię poza kamerami?
Donald Trump ponownie rozpętał polityczną burzę wokół Grenlandii. Znów wykorzystał w tym celu swoje media społecznościowe. W serii kontrowersyjnych wpisów na Truth Social nie tylko publikował przerobione grafiki sugerujące amerykańskie roszczenia terytorialne, ale też ujawnił prywatną wiadomość od Emmanuela Macrona. Treść SMS-a rzuca nowe światło na możliwe zakulisowe ustalenia między przywódcami.
Trump poinformował, że odbył bardzo dobrą rozmowę telefoniczną z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte na temat Grenlandii. Podkreślił przy tym, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego i światowego oraz że "nie ma mowy o odwrocie". Największe poruszenie wywołał jednak opublikowany przez Trumpa SMS od prezydenta Francji. Macron miał napisać: "Mój przyjacielu, jesteśmy w pełni zgodni w sprawie Syrii. Możemy zrobić wielkie rzeczy w sprawie Iranu. Nie rozumiem, co robisz w sprawie Grenlandii". W wiadomości pojawia się też propozycja spotkania po Davos w Paryżu – z udziałem m.in. Ukraińców, Duńczyków, Syryjczyków i Rosjan – oraz zaproszenie Trumpa na kolację. Agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do Pałacu Elizejskiego, podała, że treść SMS-a opublikowanego przez Trumpa jest autentyczna.
Trump dorzucił do swojego wpisu dwie grafiki. Na jednej z nich mapa Ukrainy została podmieniona na mapę, gdzie Kanada, Grenlandia i Wenezuela wyglądają jak część USA. Druga, najprawdopodobniej wygenerowana przez AI, pokazuje Trumpa w towarzystwie J.D. Vance’a i Marco Rubio obok tabliczki opisującej Grenlandię jako amerykańskie terytorium od 2026 r.
Czytaj też:
Szefowa KE w Davos. "Europa zmierza ku niezależności"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
