Morawiecki uderza w brukselskie elity: Powinni podleczyć się w Tworkach

Morawiecki uderza w brukselskie elity: Powinni podleczyć się w Tworkach

Dodano: 
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Piotr Polak
Były premier Mateusz Morawiecki w ostrych słowach uderzył w unijny establishment, ostrzegając jednocześnie przed marginalizacją Polski w Europie.

W programie "Gość Wydarzeń" przekonywał, że rosnące znaczenie decyzji podejmowanych bez udziału Warszawy może doprowadzić do sytuacji, w której inne państwa będą "handlowały polskimi interesami".

"To szaleństwo powoduje coraz dalej posunięty upadek europejskiego przemysłu"

Morawiecki podkreślił, że największym zagrożeniem dla Polski jest brak miejsca przy stole kluczowych negocjacji w Europie. – Jestem przekonany, że Europa Zachodnia, która jest w coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej, będzie handlowała naszymi interesami w sytuacji, kiedy za stołem negocjacyjnym nie będzie Polski – powiedział. Były premier wskazywał, że szczególnie niebezpieczny byłby scenariusz negocjowania przez państwa Europy Zachodniej z Rosją warunków powojennego ładu bezpieczeństwa w Europie bez udziału Polski.

Polityk bardzo ostro skrytykował również unijne elity, zarzucając im oderwanie od rzeczywistości gospodarczej i społecznej. – Wobec establishmentu europejskiego rzeczywiście chyba najlepiej pasuje stare polskie powiedzenie: "lekarzu, ulecz się sam". Oni nas pouczają, mówią nam co mamy zrobić, nakładają pakt migracyjny, Mercosur, Zielony Ład, podczas gdy to szaleństwo powoduje coraz dalej posunięty upadek europejskiego przemysłu, polskiego przemysłu – mówił.

W jeszcze ostrzejszych słowach odniósł się do unijnych elit politycznych. – Tamte elity, ta arystokracja brukselska powinna do Tworek najlepiej pojechać i tam się troszeczkę sama podleczyć, bo powariowali – ocenił.

"Zaproponowałem formułę Europy wielu dróg"

Morawiecki przekonywał, że obecna polityka UE prowadzi Europę w złym kierunku, a jego środowisko polityczne opowiada się za tzw. eurorealizmem. – Eurorealizm to jest próba wstrząśnięcia tym szaleństwem – podkreślił.

Były premier zaproponował również alternatywną wizję funkcjonowania Unii Europejskiej, opartą na większej swobodzie decyzji państw członkowskich. – Zaproponowałem formułę Europy wielu dróg, Europy strategicznych partnerstw. Jeśli ktoś chce brnąć w to szaleństwo paktu migracyjnego, przyjmowania kolejnych migrantów, to samo dotyczy ETS 2 czy Mercosur – róbcie to sobie, eksperymentujcie i zobaczymy, jak to będzie działało – powiedział.

Morawiecki przekonywał, że Polska nie powinna budować systemu bezpieczeństwa wyłącznie w oparciu o państwa europejskie, których polityka – jak ocenił – może szybko się zmieniać. Odwoływał się przy tym do sytuacji z początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. – Byłem świadkiem, jak kanclerz Niemiec i prezydent Francji mówili bardzo otwarcie, że Ukraina nie ma szans się utrzymać, że za chwilę Kijów będzie zajęty przez Rosję, w związku z tym wróćmy do business as usual – powiedział.

Czytaj też:
Jak Unia Europejska marginalizuje konserwatywne NGO?
Czytaj też:
Budapeszt zaskarża do TSUE unijne rozporządzenie. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne Węgrów


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News
Czytaj także