– To bardzo zła wiadomość – powiedział Tusk. Na te słowa zareagował m.in. rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz. W krótkim wpisie w mediach społecznościowych przypomniał premierowi: "Nie pierwszy raz musimy wyjaśniać Panu Premierowi jaki jest porządek ustrojowy w Polsce. Decyzje w sprawie ustaw podejmuje Prezydent RP. Na tę w sprawie pożyczki SAFE Pan Prezydent ma czas do 20 marca" – napisał Leśkiewicz.
Tusk: Weto byłoby niewybaczalnym błędem
Wpis Leśkiewicza to odpowiedź na wtorkowe wystąpienie Donalda Tuska. Premier stwierdził przed wtorkowym posiedzeniem rządu, że ewentualne zablokowanie ustawy byłoby poważnym błędem, szczególnie w kontekście sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Program SAFE zakłada bowiem, jak stwierdził, preferencyjne pożyczki dla państw Unii Europejskiej na finansowanie wydatków obronnych. – Trudno mi zrozumieć, jak w czasie wojny przy naszej granicy można myśleć o blokowaniu środków dla polskich sił zbrojnych i przemysłu zbrojeniowego – mówił Tusk.
Zapowiedział jednocześnie przygotowanie alternatywnych rozwiązań na wypadek prezydenckiego weta.
Krytyka ze strony polityków
Projekt krytykuje znakomita większość polityków obozu rządzącego. Poseł Ryszard Petru zapowiedział we wtorek złożenie wniosku o przesłuchanie prezesa NBP przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Jego zdaniem Adam Glapiński, angażując się w debatę publiczną dotyczącą proponowanych rozwiązań, wykracza poza konstytucyjny mandat banku centralnego. Prezes NBP zapewnia jednak, że planowane działania będą prowadzone w granicach prawa, a rezerwy złota nie zostaną uszczuplone.
W ubiegłym tygodniu prezydenta Karol Nawrocki oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedstawili koncepcję tzw. "polskiego SAFE 0 proc"., który zakłada pozyskanie około 185 mld zł na finansowanie bezpieczeństwa państwa bez zaciągania wieloletniego kredytu i bez odsetek. Rozwiązanie miałoby stanowić alternatywę wobec unijnego programu SAFE.
Czytaj też:
Tusk: Prezydent zdecydował się zawetować program SAFECzytaj też:
Premier spotkał się z generałami. "Rozmawiamy o planie B"
