– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwoli na zaciągnięcie pożyczki SAFE – zaznaczyła w czwartek głowa państwa.
Jak stwierdził Nawrocki, "to sprawa przyszłości państwa polskiego". – Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości – dodał.
Jego zdaniem, "rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy". – Wykorzystali ten fakt do eskalacji polaryzacji i budowania podziałów miedzy Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i niemądre – dodał.
Mastalerek: Niemcy odrzucają program SAFE
Do decyzji Karola Nawrockiego odniósł się w piątek na antenie RMF FM Marcin Mastalerek, były szef Gabinetu Prezydenta RP Andrzeja Dudy.
– Uważam, że weto prezydenta Nawrockiego to jest weto imienia Ursuli von der Leyen i urzędników komisji europejskiej, którzy szantażowali w kampanii parlamentarnej rząd Prawa i Sprawiedliwości i rząd Zjednoczonej Prawicy, to oni doprowadzili do tego, że wyborcy prawicy nie ufają już Unii Europejskiej – powiedział rozmówca Tomasza Terlikowskiego. – Jeżeli Niemcy odrzucają program SAFE, bo twierdzą, że potrafią pożyczyć się taniej i wtedy opinia europejska bije im brawo, jacy Niemcy są wspaniali (...) to dlaczego odmawiamy prezydentowi Nawrockiemu i szefowi NBP możliwości tańszego pożyczenia pieniędzy? Tu też powinny być brawa. Tutaj jest pewna niekonsekwencja – dodał.
Mastalerek zaznaczył, że pieniądze z unijnego programu SAFE nie są jedynymi środkami, po które można sięgnąć. Jego zdaniem, Polacy powinni zwrócić się o pożyczkę do Stanów Zjednoczonych.
– Był przecież, zdaje się, wspólny list ambasadorów amerykańskich przy NATO i przy Unii Europejskiej w sprawie tego programu. Ja bym odwracał sytuację – drodzy Amerykanie, drodzy nasi przyjaciele, to zaproponujcie tańszą alternatywę, jeżeli uważacie, że to wyklucza amerykańskie firmy, to zaproponujcie dwa razy tańszy program niż SAFE. Tak trzeba rozmawiać z Amerykanami. Tak oni rozumieją język interesów – tłumaczył były prezydencki minister.
Reakcje na decyzję Nawrockiego ws. SAFE. "Będą chwilowe emocje"
Marcin Mastalerek odniósł się również do reakcji na decyzję głowy państwa.
– Krótkoterminowo wzbudzi to wielkie emocje. Na pewno bardzo umocni i utwierdzi po prawej stronie prezydenta Nawrockiego. Na pewno będą chwilowe emocje również po drugiej stronie, ale za pół roku nie będzie to miało żadnego znaczenia – powiedział były poseł PiS.
– Wydaje mi się, że premier Tusk, który jest najsprytniejszym politykiem od bardzo dawna, potrafi wciągać w pewne takie polityczne gry. Wciągnął zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i prezydenta Nawrockiego właśnie w swoją taką PR-ową grę – zauważył Mastalerek.
Czytaj też:
"Krzyki, histeria i manipulacje". Morawiecki o decyzji NawrockiegoCzytaj też:
"Weto prezydenta nas nie zatrzyma". Tusk ujawnia plan rządu
