W wyniku przegranych wyborów parlamentarnych po 16 latach rządów Fidesz Viktora Orbana odda władzę na Węgrzech. Po głosowaniu 12 kwietnia koalicja Fideszu i KDNP musiała uznać wyższość opozycyjnej partii TISZA.
Wybory były z uwagą obserwowane przez cały kontynent między innymi jako starcie wizji Europy suwerennych narodów z koncepcją Europy scentralizowanej pod władzą Komisji Europejskiej. Nie jest tajemnicą, że na porażkę Orbana liczyła zarówno Komisja Europejska, jak i rząd w Berlinie, które preferują tę drugą linię polityczną.
Merz do Magyara: Przede wszystkim zjednoczonej Europy
Wywodząca się z Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen zamieściła na platformie X krótki wpis o treści: "Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry. Kraj wraca na swoją europejską ścieżkę".
Stojący obecnie na czele CDU i niemieckiego rządu Friedrich Merz zwrócił się bezpośrednio do szefa zwycięskiego obozu, składając gratulacje i wyrażając nadzieję współpracy.
"Węgry zdecydowały. Serdeczne gratulacje z okazji wygranych wyborów, drogi Peter Magyar. Cieszę się na współpracę na rzecz silnej, bezpiecznej i przede wszystkim zjednoczonej Europy" – czytamy we wpisie kanclerza.
TISZA pokonała Fidesz. Orban przejedzie do opozycji
Według danych węgierskiej komisji wyborczej (98,93 komisji wyborczych) TISZA zdobyła 53,06 proc. głosów, a Fidesz 38,43 procent. Daje to TISZY 138 mandatów i większość konstytucyjną, a Fideszowi 55 miejsc.
W głosowaniu zostało wyłonionych 199 deputowanych jednoizbowego parlamentu. 106 zostało wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 z list krajowych. Zgodnie z tamtejszą ordynacją wyborczą, w każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.
Kilka mandatów dla Mi Hazank
Poza TISZĄ i Fideszem niewiele partii miało szansę na przekroczenie progu wyborczego. Część formacji opozycyjnych wycofało się z wyścigu i poparło TISZĘ. Według sondaży największe szanse na mandaty miała prawicowa Mi Hazank Mozgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). Według danych 98,93 komisji wyborczych Mi Hazank wywalczył 5,83 proc. głosów. Daje to narodowcom sześć miejsc w Izbie Deputowanych.
Czytaj też:
Zmiana władzy na Węgrzech. Fico i Zełenski zabrali głos
