Pseudo spektaklem uderzają w ks. Jankowskiego i św. Jana Pawła II

Pseudo spektaklem uderzają w ks. Jankowskiego i św. Jana Pawła II

Dodano: 
Papież Jan Paweł II
Papież Jan Paweł II Źródło: PAP / ANSA FILES
Konrad Wierzbicki Nie mogę przejść obojętnie wobec skandalicznego spektaklu "Prałat" w reżyserii Marcina Libera, z tekstem Michała Kmiecika, wyemitowanego w Teatrze Telewizji TVP w likwidacji 13 kwietnia.

Na stronie internetowej Teatru Telewizji czytamy: „Spektakl jest próbą opowiedzenia o Henryku Jankowskim, kapelanie „Solidarności”. I dalej: „…Przedstawienie opowiadające o tytułowym prałacie nie powstaje w celu powtórnego ujawnienia jego przemocowej działalności. Pewne historie opowiada się ponownie, z potrzeby dania sobie szansy na poczucie ulgi. Czy tak będzie w przypadku tego spektaklu? Na to pytanie każda osoba odpowie sobie po napisach końcowych. Niemniej, niektóre wybudowane za życia pomniki trzeba burzyć jeszcze długo po śmierci ułudnych bohaterów”.

Cały materiał trwający 53 minuty, w formie przerysowanych obrazów, a nie prostej fabuły nie jest typową formą teatralną, do której widzowie są przyzwyczajeni. Niby to mieszanka horroru połączonego z komedią... Mroczna scenografia, specyficzne oświetlenie i efekty specjalne… Brak logiki, pozbawiony sensu.

Spektakl rozpoczyna się od kilku zwrotek śpiewanych przez dziecięce głosy: „idzie, idzie diabeł…idzie, idzie diabeł”, następnie słyszymy pewnego rodzaju zapowiedź: „A poza tym w teatrze telewizji czeka nas premiera przedstawienia o prałacie Henryku Jankowskim i jego mrocznych tajemnicach”. Cały materiał jest chaotyczny, co jakiś czas uzupełniony dźwiękami „organów kościelnych” oraz śpiewem dzieci, chłopców przebranych za ministrantów. Często padają wulgaryzmy, przekleństwa... widzowie słyszą niedopowiedzenia.

Twórcy deklarują, że: „spektakl będzie jak komar, który bzyczy, nie pozwala zasnąć i kąsa, to znaczy, że dobrze wykonaliśmy swoją pracę". Tymczasem nie jest on ani śmieszny, ani zabawny. Jestem zirytowany kształtem tej „fantazji” …

Najbardziej bulwersują słowa, które dotyczą Św. Jana Pawła II: „Są księża w otoczeniu nawet samego papieża – tak naszego papieża Jana Pawła, którzy są w tej kwestii nawet gorsi ode mnie. Ani mnie to nie rozgrzesza ani umniejsza. Na parafii świętej Brygidy działy rzeczy się urągające również z dziećmi, głównej mierze z dziećmi. O tym ludzie wiedzieli, nie mówili, nie winie ich”.

Bez wątpienia znowu wraca temat pedofili, a raczej bezczelnego łączenia jej z Osobą Ojca Świętego przez środowiska liberalno -lewicowe…brak słów. Tymczasem Kard. Karol Wojtyła nigdy nie tuszował pedofilii, nie przenosił księży pomiędzy parafiami dlatego, że dowiedział się o ich przestępstwach. Jego działania w tych przypadkach wykraczały wręcz poza standardowe ramy instytucjonalne. Nie tak dawno ustalenia w tej sprawie podali do publicznej wiadomości dziennikarze „Rzeczpospolitej”, badający zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii.

Jedno jest pewne – teatr za czasów „koalicji 13 grudnia” stracił kontakt ze światem. Dokonujące na naszych oczach przewartościowania widoczne w zwłaszcza w sferze oddziaływania mediów na życie i funkcjonowanie człowieka, będą prowadzić do destrukcji kolejnych pokoleń Polaków. Widać „wysiłki” do zakwestionowania chrześcijaństwa, a co za tym idzie – odrzucenia norm etycznych opartych na Ewangelii.

W tym znaczeniu jak najbardziej aktualne wydają się słowa ks. prof. Pawła Bortkiewicza, wypowiedziane w związki z atakami na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II: „Celem jest unieważnienie chrześcijaństwa. Ten cały proces nazywany nacjo memorie, porzucenie, zapomnienie pamięci o Janie Pawle II, ma na celu unieważnienie chrześcijaństwa, pokazanie, że chrześcijaństwo jest nieistotne, jest nieważne, jest zakłamane”. Placówka będzie prezentować przeszło 1000-letnią historię chrześcijańskiej Polski z uwzględnieniem nauki świętego Jana Pawła II. Obecny rząd chce jednak doprowadzić do unieważnienia umowy o powstaniu tej instytucji kultury.

W tym miejscu zachęcam wszystkich obywateli RP do obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II i wyrażenia sprzeciwu wobec niesprawiedliwych i szkodliwych działań mających zniszczyć autorytet papieża Polaka. Widzimy „ciche” przyzwolenie „koalicji 13 grudnia” na uderzenie w te wartości, które dla nas są „święte”. Przykładem tego jest pseudo spektakl, a raczej zgoda na jego wyemitowanie w Teatrze Telewizji TVP w likwidacji, siłowo przejętej przez ekipę Tuska.

Konrad Wierzbicki
Sekretarz Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II 

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także