Mekler: Wtedy wytną ukraińskich przewoźników i zostaną zachodni

Mekler: Wtedy wytną ukraińskich przewoźników i zostaną zachodni

Dodano: 
Ciężarówki przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym
Ciężarówki przed polsko-ukraińskim przejściem granicznym Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Polityka państwa polskiego wobec Ukrainy jest serwilistyczna, ale źródłem problemu nie jest Ukraina tylko oddawanie przez polskie rządy kolejnych kompetencji do Unii Europejskiej – uważa Rafał Mekler.

W najnowszym nagraniu na kanale YouTube telewizjapolska24 Piotr Barełkowski i Rafał Mekler, przedsiębiorca i działacz Konfederacji, rozmawiali m.in. na temat braku zainteresowania większości polskich polityków kwestią upadającej polskiej branży transportowej eliminowanej przez nieuczciwą konkurencję z Ukrainy. Temat przestały też podejmować media i ekonomiści. W tym kontekście mowa była również o narastających problemach polskiego rolnictwa i kosztach współfinansowania wojny Ukrainy z Rosją.

Mekler: Serwilistyczna polityka polskich władz wobec Ukrainy

Mekler ocenił, że państwo polskie w nadmiernym stopniu udostępniło stronie ukraińskiej gospodarkę swojego kraju. – Wcześniej PiS, a teraz KO prowadzą wobec Ukrainy politykę całkowicie serwilistyczną. Najbardziej widać to właśnie w przestrzeni gospodarczej, bowiem dotyczy to rzeczy materialnych, namacalnych – powiedział.

– Żebyśmy mieli jasność – mamy w Polsce rząd, który nie realizuje polskiego interesu narodowego – ocenił przedsiębiorca. – [...] Racją stanu rządu PiS i KO – podkreślam rządu – jest wspieranie Ukrainy. Ale polemizowałbym, że jest to w interesie narodowym. Poświęcamy transport. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku ubyło z rynku 1100 firm – powiedział Mekler. Jak tłumaczył, stanowi to kilka procent wszystkich firm tej branży, przy czym to samo było w roku ubiegłym. Jednocześnie ze strony systemu kolejkowego widzimy, że do Polski wjeżdżają puste ciężarówki z Ukrainy, które podejmują ładunki z naszych województw granicznych. – To jest realna strata, którą my ponosimy – powiedział przedsiębiorca.

Rolnictwo, transport. Oddawanie kompetencji Unii Europejskiej

Mekler podkreślił, że w szerszej skali to nie Ukraina, lecz kierownictwo Unii Europejskiej w Brukseli stanowi źródło wspomnianych problemów. Jak zaznaczył, "Polska jest rozgrywana przez UE". Jeżeli chodzi o transport, to my Polska przestała być stroną w relacjach z Ukrainą, ponieważ kompetencję w tym zakresie odebrała nam i przejęła dla siebie Unia Europejska. W praktyce Polska nie może samodzielnie dogadywać się z Ukraińcami, tylko musi negocjować ws. kształtowania relacji z naszymi sąsiadami z biurokratami Komisji Europejskiej.

Dużo wcześniej – w Traktacie Lizbońskim – Polska zrzekła się kompetencji w zakresie samodzielnej polityki rolnej, przypomniał Mekler. Jak dodał, Warszawa ma podstawy, by to wypowiedzieć, ponieważ Bruksela zapewniała, że zapewni rynki zbytu i godną pracę dla rolników w Europie, a dzieje się inaczej. Mekler zwrócił w tym kontekście uwagę, że to właśnie Komisja Europejska przeforsowała umowę z państwami Mercosur i dopuszczeniu na europejskie rynki żywności produkowanej przez międzynarodowe agroholdingi położone na Ukrainie.

Zdaniem Meklera, jeśli chodzi o branżę transportową, to firmy z Ukrainy są dla Komisji Europejskiej użytecznym narzędziem, by wycinać z rynków przewoźników polskich, którzy długi czas dominowali. – Następnie samych Ukraińców będą mogli łatwo wyciąć, po prostu wprowadzając im limity na przewozy, tak jak miało to miejsce przed wojną. – Wtedy Ukraińskich przewoźników się wytnie z dnia na dzień i zostaną przewoźnicy zachodni – powiedział Mekler.

Czytaj też:
Korwin-Mikke: To nie Ukraińcy nas niszczą

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: telewizjapolska24, YouTube / DoRzeczy.pl
Czytaj także