"Wybujałe ambicyjki". Polityk uderza w koalicjantów

"Wybujałe ambicyjki". Polityk uderza w koalicjantów

Dodano: 
Europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek
Europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek skrytykował działania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i jej ugrupowania. – Polska 2050 jest zawodem dla wielu Polaków – ocenił polityk.

Jak wynika z informacji portalu DoRzeczy.pl, kilku posłów Polski 2050 rozważa poparcie odwołania Pauliny Hennig-Kloski. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć na najbliższym posiedzeniu Sejmu (28-30 kwietnia).

Z kolei radio RMF FM podaje, że kluby parlamentarne Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego już zaprosiły minister na swoje posiedzenia. Od efektu rozmów uzależniły swoją decyzję co do przyszłotygodniowego głosowania w sprawie wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski.

Śmiszek: Pełczyńska-Nałęcz próbuje sobie wyrąbać jakąś pozycję

Działania Polski 2050 i jej przewodniczącej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, skrytykował we wtorek na antenie Radia Zet europoseł Lewicy, Krzysztof Śmiszek.

– Rozumiem, że ministra Pełczyńska próbuje sobie wyrąbać jakąś pozycję polityczną. Zrozumiałe, bo każdy polityk ma ambicje i nosi buławę w plecaku, ale hamulec już powinien zostać włączony i powinna go nacisnąć zdecydowanie pani ministra Pełczyńska – powiedział deputowany do Parlamentu Europejskiego.

Jak zaznaczył Śmiszek, "jest coś ważniejszego, niż budowanie siebie, jak się jest w rządzie" i wskazał na dobro kraju. – Przypominam kolegom i koleżankom z każdej partii, że można się czubić, można się lubić, można się nie lubić, ale przy kluczowych sprawach, jak głosowanie stabilności koalicji rządzącej nie ma emocji tylko zasady fundamentalne – powiedział europoseł Lewicy.

Ultimatum Tuska. Pytanie o Czarzastego

Krzysztof Śmiszek odniósł się również do ultimatum postawionego przez Donalda Tuska, czyli groźby wyrzucenia Polski 2050 z koalicji, jeśli politycy tego ugrupowania zagłosują przeciw byłej koleżance Paulinie Hennig-Klosce i zapowiedzi rewanżu w postaci zgłoszenia wniosku o odwołanie marszałka Włodzimierza Czarzastego. Polityk stwierdził, że zupełnie tego nie rozumie.

– Dlaczego wplątuje się w historię wybujałych ambicyjek Polski 2050 osobę marszałka Czarzastego? – zapytał europoseł.

Jak stwierdził polityk Lewicy, "czas tego typu połajanek się skończył" i "to jest niepoważne". – W tym aspekcie Polska 2050 jest zawodem dla wielu Polaków, którzy głosowali także na Polskę 2050, żeby odsunąć PiS od władzy i robić wreszcie cywilizowaną, europejską politykę. Jeśli ktoś tego nie rozumie to znaczy, że nie dojrzał do budowania większości koalicyjnej – powiedział Śmiszek.

Zdaniem europosła, "nie ma niczego nadzwyczajnego w kłótniach, ambicjach, rozpychaniu się łokciami czy kolanami, ale robi się to w inny sposób, nie stawiając premiera czy większości koalicyjnej pod ścianą".

– Widzę emocje po stronie niektórych ciągle świeżych stażowo polityków Polski 2050. Myślę, że emocje, zadry, pamięć o niedawnym rozwodzie przesłania czasami niektórych kolegom i koleżankom zdrowy osąd i priorytety – ocenił Krzysztof Śmiszek.

Jednocześnie deputowany do Parlamentu Europejskiego powiedział, że jego zdaniem koalicja rządząca się nie rozpadnie.

Czytaj też:
"Terroryści". Petru wyjaśnia, kogo miał na myśli
Czytaj też:
"Dobry piesek". Hołownia odpowiada byłej koleżance

Źródło: Radio Zet / RMF FM, DoRzeczy.pl
Czytaj także