– Nie powinien się premier godzić, to już jest dość mocna reperkusja – tak Anna Maria Żukowska odpowiada na pytanie, czy Donald Tusk powinien kontrasygnować decyzję prezydenta o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. – To co się stało, decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu imienia UPA jednostce wojskowej, to jest skandaliczne. Jestem w stanie sobie wyobrazić inne sytuacje, które mogłyby się potencjalnie wydarzyć. Pytanie, czy musimy już z naprawdę takie dużego arsenału korzystać w tym momencie, jak odebranie orderu Orła Białego – podkreśla szefowa klubu Lewicy w Radiu Zet. Żukowska mówi, że "ktoś musi być mądrzejszy w tej sytuacji, nie ma co eskalować".
– Nie można pozostawić polityki historycznej odłogiem. Muszą być reakcje, ale na poziomie dyplomatycznym, MSZ, też IPN – stwierdziła.
Ukraina chce do UE. Żukowska: Powinni przeprosić za Wołyń
Jednocześnie Żukowska przekonuje, że zanim Ukraina wejdzie do UE, powinna rozliczyć temat ludobójstwa na Wołyniu. – My musimy położyć na stole nasz warunek prawdy historycznej, co nie jest wcale takim niezwykłym zjawiskiem. Postawić jako warunek uznanie winy i przeproszenia za zbrodnię wołyńską, bo do tej pory Ukraina, owszem, władze Ukrainy, prezydenci czy inni oficjale przepraszali ofiary i rodziny ofiar. Jednak nie można udawać, że tych ofiar nie było. To jednak jest 100 tysięcy ludzi, są groby, więc nie można udawać, że tych ofiar nie ma. Tylko Ukraina nigdy nie powiedziała, kto spowodował, że te ofiary były. Kto ich zabił – wskazała.
– Myślę, że coś, czego Ukraina nie rozumie, to nie jest to, że nam chodzi o liczby. To, co nas bulwersuje, jest sposób mordowania. To, jak się zginie, niestety, jak to powiedzieć, też ma znaczenie. A to było bardzo brutalne. To było okrutne. To było celowe. Celowe też torturowanie kobiet i dzieci przed doprowadzeniem do śmierci. To jest najgorsze – powiedziała poseł Lewicy.
Czytaj też:
"To jedynie upokorzy Zełenskiego". Chrabota broni prezydenta UkrainyCzytaj też:
"Szukają furtki wokół Tuska". U Nawrockiego gorące narady
