"Śmiech na sali". Jaki odpowiada na działania Żurka

"Śmiech na sali". Jaki odpowiada na działania Żurka

Dodano: 
Europoseł PiS Patryk Jaki
Europoseł PiS Patryk Jaki Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Ci ludzie, którzy nielegalnie siebie awansowali, mnie będą rozliczać z legalnych awansów? To jest śmiech na sali – powiedział Patryk Jaki o stawianych mu zarzutach.

Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek (2 czerwca) do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi PiS Patrykowi Jakiemu oraz wyrażenie zgody na jego ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.

Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zarzucają Jakiemu, że jako wiceminister sprawiedliwości wydał dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej polecenie, którego wykonanie realizowało znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.

Jaki: takich awansów jest kilka tysięcy

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a wręcz uważa je za absurdalne. Patryk Jaki podkreśla, że wszelkie podejmowane przez niego decyzji były zgodne z prawem, a podobne działania są od wielu lat praktyką w Służbie Więziennej.

– Co do zasady wszystko powinniśmy wyjaśniać, ale w tym wypadku, o czym my mówimy? Mówimy o sytuacji takiej, że ja miałem się zgodzić na to, że jakiś urzędnik został przeniesiony na równoległe stanowisko. Oni twierdzą, że to jest awans. W Służbie Więziennej rocznie jest kilka tysięcy tego typu "awansów" – stwierdził Jaki na antenie Polsatu News.

– Oni mi zarzucają, że ja kogoś awansowałem, mimo że miałem do tego podstawę prawną, ale ich zdaniem to nie było dla dobra państwa, jak napisali w komunikacie. I mówią to ludzie, którzy sami bez ustawy się awansowali w Prokuraturze Krajowej i nawet przyznali, że oni Prokuraturę Krajową zajęli, dlatego, że co prawda nie ma podstawy prawnej, ale ich zdaniem powinna być – mówił dalej europoseł.

Jaki skwitował stawiane mu zarzuty stwierdzeniem, że jest to "śmiech na sali". Dodał też, że " w każdej firmie jest tak, że kogoś się awansuje, czasem decyzje są dobre, czasem są złe".

Czytaj też:
Jaki: Tusk i jego ludzie to psychopaci
Czytaj też:
Ziobro grzmi po ruchu Żurka w sprawie Jakiego. "To kliniczny objaw szaleństwa"

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Polsat News
Czytaj także