Afera szpitalna wstrząsnęła Polską. W niedawnym wywiadzie na Kanale Zero były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski wskazał, że na SOR procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Lekarza uważa, że w szpitalu miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.
Tymczasem Polacy uważają, że za aferę powinni odpowiedzieć politycy Koalicji Obywatelskiej. W badaniu SW Research zadano im pytanie: "Czy w związku z aferą w Szpitalu Południowym oczekujesz stanowczych rozliczeń, w tym dymisji na najwyższych szczeblach ministerialnych?".
Większość respondentów, bo 59 proc. odpowiedziała na nie twierdząco. Tylko 15 proc. badanych jest przeciwnego zdania. Jednocześnie aż 26 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć".
Sondaż SW Research na zlecenie Onetu został zrealizowany 24 czerwca 2026 r. metodą wywiadów internetowych (CAWI) w panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 810 ankiet w ogólnopolskiej próbie dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy — próba była reprezentatywna ze względu na rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
Afera szpitalna
Dawid Kacprzyk w trakcie specjalizacji zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus.
Doktor Emil Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero.
Czytaj też:
TVP już tworzy narrację o lekarzu-sygnaliście. "Straszy ludzi"Czytaj też:
"Powinien ją politycznie zabić". W koalicji narasta frustracja biernością Tuska
