Jak podkreślił prezydent, każda z decyzji została poprzedzona analizą ekspertów i konsultacjami. – Są ustawy, które warto poprzeć, ponieważ służą ludziom i porządkują ważne obszary życia publicznego. Są jednak także takie, które przynoszą więcej szkody niż pożytku – powiedział.
Spółdzielnie uczniowskie wracają do szkół
Jedną z podpisanych ustaw jest nowelizacja Prawa oświatowego, która po raz pierwszy tworzy formalne podstawy działania spółdzielni uczniowskich. Nowe przepisy pozwolą zakładać je w szkołach i placówkach oświatowych. Spółdzielnię będzie mogło utworzyć co najmniej pięciu uczniów, którzy ukończyli 13 lat. Ich działalność ma obejmować usługi, handel, działalność wytwórczą, ale także projekty edukacyjne, społeczne i promocyjne.
Powstanie metropolia pomorska
Podpis prezydenta znalazł się także pod ustawą o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. To oznacza powstanie drugiego – po śląskim – związku metropolitalnego w Polsce. Nowa struktura ma objąć 61 gmin i powiatów oraz około 1,6 mln mieszkańców. Obowiązkowo znajdą się w niej Gdańsk, Gdynia i Sopot. Związek ma realizować m.in. zadania związane z transportem publicznym, planowaniem przestrzennym, polityką rozwoju, mobilnością miejską czy adaptacją do zmian klimatu.
Prezydent podkreślił, że w ustawie uwzględniono poprawki Kancelarii Prezydenta. Zgodnie z nimi minimum 40 proc. środków przeznaczonych na zadania własne ma trafić do mniejszych gmin, a co najmniej 5 proc. budżetu będzie przeznaczane na badania naukowe i współpracę z uczelniami. Ustawa zacznie obowiązywać 31 lipca.
Większa kontrola nad decyzjami prokuratora
Kolejna podpisana ustawa zmienia Kodeks postępowania karnego oraz Kodeks karny skarbowy. Najważniejsza zmiana daje możliwość zaskarżenia do sądu decyzji prokuratora o odmowie dopuszczenia pełnomocnika osoby niebędącej stroną postępowania. Zażalenie będzie rozpatrywał sąd rejonowy, który ma na to maksymalnie siedem dni. Nowe przepisy obejmą także postępowania karne skarbowe.
Według prezydenta nowe rozwiązania wzmacniają prawa obywateli i zwiększają kontrolę sądową nad działaniami prokuratury.
Deregulacja w energetyce
Podpisana została także obszerna ustawa deregulacyjna dotycząca energetyki. Nowe przepisy mają uprościć rachunki za energię elektryczną, przyspieszyć cyfryzację kontaktów między odbiorcami a firmami energetycznymi oraz uprościć część procedur administracyjnych. Pakiet obejmuje także rozwiązania dotyczące magazynów ciepła, kogeneracji oraz rozliczeń w sektorze ciepłowniczym.
– Dzięki tej ustawie rachunki za energię będą bardziej przejrzyste, a regulacje wesprą modernizację ciepłownictwa i rozwój odnawialnych źródeł energii – ocenił prezydent. Jednocześnie zaznaczył, że po raz ostatni zgadza się na przedłużenie mechanizmu tzw. usługi biletowej dotyczącej zapasów gazu.
Dwa weta i ustawa do Trybunału
Prezydent poinformował również o zawetowaniu dwóch ustaw. Pierwsza dotyczy rzeczników praw uczniowskich. Nawrocki ocenił, że zamiast realnie poprawić sytuację uczniów, nowe przepisy zwiększyłyby biurokrację i prowadziły do "ideologizacji systemu oświaty". Drugie weto dotyczy ustawy wdrażającej unijne rozporządzenie FuelEU Maritime. Prezydent argumentował, że nowe przepisy oznaczałyby dalszą realizację założeń Zielonego Ładu i wzrost kosztów działalności portów oraz armatorów.
Do Trybunału Konstytucyjnego skierowana została natomiast ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym. Prezydent uzasadnił to "legislacyjnym chaosem". – Przekazano mi do podpisu przepisy, które za kilka miesięcy sam rząd chce ponownie zmienić. Czy można to nazwać inaczej niż właśnie legislacyjny chaos? – pytał.
Karol Nawrocki podsumował również swój dotychczasowy bilans legislacyjny. Jak poinformował, od początku kadencji podpisał 236 ustaw, a 39 zawetował. Przypomniał też, że jego zdaniem rząd wciąż nie zrealizował kluczowych obietnic wyborczych. – Czas płynie nieubłaganie. Miały zostać zrealizowane w ciągu pierwszych 100 dni, tymczasem dziś mijają już 932 dni – powiedział prezydent.
Czytaj też:
Polacy znów ocenili Karola Nawrockiego. Wynik może zaskoczyć Czytaj też:
Ponad 60 tys. podpisów pod apelem do prezydenta. Co zrobi Nawrocki?
