Dziennikarka Kanału Zero nie wytrzymała. "Już nie jestem w stanie tego bronić"

Dziennikarka Kanału Zero nie wytrzymała. "Już nie jestem w stanie tego bronić"

Dodano: 
Arleta Bojke, dziennikarka
Arleta Bojke, dziennikarka Źródło: YouTube / Kanał Zero
Szczerze nie sądziłam, że dojdziemy do takiego momentu – przyznała dziennikarka Kanału Zero Arleta Bojke, mówiąc o relacjach polsko-ukraińskich.

– Ja sama – byłam za to nie raz i nie dwa krytykowana – tłumaczyłam na przestrzeni ostatnich miesięcy, że dla Ukraińców UPA i Bandera to nie są rzeźnicy Polaków, tylko ci, którzy walczyli z NKWD i Sowietami. I że jako takich postrzegają ich Ukraińcy, w taki sposób zostali nauczeni, w taki sposób ich uczono historii. Polski wątek był niejako wymazywany. Ukraina sobie wybierała tylko część historii UPA i Bandery. Tylko... ja już teraz nie jestem w stanie bronić tego poglądu, bo wątek polski zaistniał już w świadomości Ukraińców na tyle mocno, że dzisiaj, w przeciwieństwie do tego, co było np. rok temu, ta teza jest nie do obrony – stwierdziła Arleta Bojke w swoim nowym materiale opublikowanym na Kanale Zero.

– Szczerze nie sądziłam, że dojdziemy do takiego momentu. Wydawało mi się, że jest jednak więcej porozumienia i więcej takiej ogólnoukraińskiej wdzięczności za polską pomoc. I dlatego jest to tak trudne do zaakceptowania. (...) Myślę, że jest to nawet trudne do zaakceptowania dla tych polskich polityków – nie będę specjalnie wskazywać tutaj przynależności partyjnej – którzy jeszcze kilka miesięcy temu ściskali się serdecznie z ukraińskimi politykami. Mało tego, myślę, że ci ukraińscy politycy też nie mieli świadomości, w jak złym kierunku to wszystko pójdzie, a dzisiaj trochę nie mają wyjścia, dlatego że wymusza się na nich trochę stanie w jednym szeregu, jeżeli chodzi o politykę wobec Polski, politykę informacyjną, podejście do kwestii Wołynia – mówiła dziennikarka.

Bojke: Nóż mi się w kieszeni otworzył

– Jak zobaczyłam, że Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, został wpisany na listę "wrogów Ukrainy" (...), to nóż mi się w kieszeni otworzył – przyznała Bojke.

W przeszłości dziennikarka twierdziła m.in., że Ukraińcy budują swoją tożsamość na antyrosyjskości i biorą na sztandary każdego, kto walczył z Rosją. – Gdy widzicie kogoś na Ukrainie z portretem Bandery czy flagą, albo ulicę Bandery, to nie ma tam wydźwięku antypolskiego – przekonywała, podkreślając, że wiedza o Wołyniu jest w ukraińskim społeczeństwie znikoma.

Bogucki wpisany na listę "wrogów Ukrainy"

Ukraińska organizacja pozarządowa Myrotworeć wpisała szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego na listę "wrogów Ukrainy". Jako powody wskazano m.in. "zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", "udział w aktach agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie", a także "manipulowanie informacjami o znaczeniu społecznym w celu podżegania do nienawiści Polaków wobec Ukraińców oraz do waśni między narodowościami i wyznaniami".

W przeszłości na liście osób, które rzekomo zagrażają bezpieczeństwu Ukrainy umieszczono m.in. Sławomira Mentzena, Krzysztofa Bosaka i Grzegorza Brauna.

Czytaj też:
Został wpisany na listę "wrogów Ukrainy". Bogucki odpowiada

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Kanał Zero
Czytaj także