"Możemy wziąć, co chcemy". Trump o umowie z Ukrainą

"Możemy wziąć, co chcemy". Trump o umowie z Ukrainą

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Możemy wejść tam w każdej chwili i zabrać praktycznie wszystko, czego chcemy – tak u umowie z Ukrainą ws. surowców mówi prezydent Donald Trump.

Prezydent USA Donald Trump skomentował amerykańsko-ukraińską umowę dotyczącą surowców mineralnych, twierdząc, że zapewnia ona Stanom Zjednoczonym dostęp do zasobów naturalnych Ukrainy i ostatecznie może być warta więcej niż kwota amerykańskiej pomocy przekazanej Kijowowi.

Przywódca mówił o tym w wywiadzie dla Real America's Voice. – Mamy podpisaną umowę dotyczącą metali ziem rzadkich. Możemy wejść tam w każdej chwili (na Ukrainę – przyp.red.) i w zasadzie wziąć wszystko, czego chcemy. To był naprawdę dobry interes – powiedział.

Trump dodał, że Ukraina jest "bardzo bogata" w metale ziem rzadkich i uważa, że wartość porozumienia może znacznie przewyższyć wysokość amerykańskiej pomocy udzielonej temu krajowi. Prezydent USA zasugerował również, że wartość dostępu do ukraińskich zasobów może przekroczyć 300 mld dolarów, co oznaczałoby, że porozumienie pozostaje opłacalne, a Waszyngton odzyska wydane środki.

1 maja 2025 r. Julija Swyrydenko, pełniąca wówczas funkcję pierwszej wicepremier i minister gospodarki Ukrainy, oraz sekretarz skarbu USA Scott Bessent podpisali umowę dotyczącą surowców mineralnych.

Ukraiński rząd opublikował następnie pełny tekst porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, dostępny zarówno w języku ukraińskim, jak i angielskim.

Donald Trump stwierdził, że umowa dotycząca surowców mineralnych zapewni Stanom Zjednoczonym korzyści przekraczające kwotę wydaną dotychczas na wsparcie Ukrainy.

Najważniejsze założenia umowy

Co zawiera amerykańsko-ukraińska umowa?

Dostęp do surowców – porozumienie obejmuje m.in. metale ziem rzadkich, lit, tytan, grafit oraz inne strategiczne surowce wykorzystywane w produkcji baterii, elektroniki i technologii wojskowych.

Wspólny fundusz inwestycyjny – dochody z nowych projektów wydobywczych mają trafiać do specjalnego funduszu przeznaczonego na odbudowę Ukrainy i rozwój sektora surowcowego.

Brak przekazania własności złóż – umowa nie oznacza sprzedaży ukraińskich zasobów Stanom Zjednoczonym. Złoża pozostają własnością Ukrainy, a współpraca dotyczy nowych inwestycji i eksploatacji na uzgodnionych zasadach.

Korzyści dla USA – administracja Donalda Trumpa argumentuje, że dzięki umowie Stany Zjednoczone odzyskają część środków wydanych wcześniej na wsparcie Ukrainy poprzez udział w przyszłych zyskach z wydobycia.

Czytaj też:
Ukraina mogła mieć Żelazną Kopułę. Nastąpił nagły zwrot

Źródło: Real America's Voice/Reuters
Czytaj także