– W Hiszpanii mamy kilka bardzo dużych pożarów, wiele dużo mniejszych, które na bieżąco powstają i trzeba podejmować działania ratownicze, więc na pewno polscy strażacy będą mieli pełne ręce pracy – powiedział przed wylotem z lotniska Kraków-Balice komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek. Polacy udali się do Hiszpanii w ramach programu wzajemnego wspierania się państw europejskich w czasie ekstremalnych zjawisk pogodowych.
W momencie startu z Krakowa, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał: "Z Krakowa wystartował wojskowy samolot CASA, który przetransportuje do Hiszpanii 35-ciu polskich strażaków oraz niezbędny sprzęt do walki z pożarami. Państwowa Straż Pożarna wspiera hiszpańskie służby w działaniach ratowniczych i gaśniczych w ramach międzynarodowej solidarności i współpracy. Siły Zbrojne RP służą nie tylko bezpieczeństwu Polski, ale również wspieraniu naszych sojuszników".
W sumie w operacji weźmie udział 105 strażaków z Polski. Przez cały sierpień pełnić będą służbę w trzech, następujących po sobie 35-osobowych zmianach w regionie Kastylia-La Mancha; w dwóch różnych miejscach oddalonych od siebie o około 180 km – w stolicy regionu Toledo i miejscowości Cuenca. Grupa, która dotarła do Hiszpanii w sobotę, pozostanie tam do 11 sierpnia. Kolejne tury potrwają od 10 do 20 sierpnia oraz od 20 do 31 sierpnia.
W miejscu, gdzie będą stacjonować Polacy, był wcześniej dowódca strażaków mł. bryg. Jakub Siczek. Przekazał mediom, że jest to trudny teren, a temperatury osiągają do 40 stopni Celsjusza. Polacy będą umieszczeni w dwóch bazach. 35-osobowa grupa zostanie podzielona na zespół Alpha i zespół Bravo.
Pożary nawiedzają Hiszpanię. Powolne uspokojenie sytuacji
Od początku 2026 roku spłonęło już ponad 186 tys. hektarów lasów i terenów zielonych, co czyni ten sezon jednym z najgorszych w ostatnich latach. Odnotowano 38 dużych pożarów lasów. Najbardziej dramatyczna sytuacja miała miejsce w drugiej połowie lipca w rejonie Ávili, Madrytu i Toledo, gdzie po połączeniu kilku ognisk ognia spłonęło ponad 60 tys. hektarów, a ewakuowano lub nakazano pozostanie w domach około 90 tys. osób.
Obecnie zagrożenie w zachodniej części Europy, w tym w Hiszpanii, stopniowo maleje.
Czytaj też:
Kaucje wizowe za wjazd do USA. Ogromna kwota
