Według informacji opublikowanych przez Myrotworeć, jako powody umieszczenia Boguckiego w bazie wskazano m.in. "zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", "udział w aktach agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie" oraz "manipulowanie informacjami o znaczeniu społecznym w celu podżegania do nienawiści Polaków wobec Ukraińców oraz do waśni między narodowościami i wyznaniami".
Decyzja ma związek z ubiegłotygodniową wypowiedzią Boguckiego w Sejmie podczas debaty nad prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Szef Kancelarii Prezydenta mówił wówczas o zbrodniach na Wołyniu i w "Małopolsce Wschodniej", określając je jako ludobójstwo. Użycie nazwy "Małopolska Wschodnia" zostało wskazane przez Myrotworeć jako jedna z przyczyn wpisu.
"Jestem wrogiem banderyzmu". Bogucki odpowiada Ukraińcom
W opublikowanym w serwisie X oświadczeniu Bogucki napisał, że będzie nadal wspierał Ukrainę w walce z rosyjską agresją oraz pomagał jej obywatelom. Jednocześnie zadeklarował, że nadal będzie określał działaczy OUN i UPA odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej jako zbrodniarzy oraz sprzeciwiał się ich gloryfikowaniu.
"Nie jestem wrogiem Ukrainy. Jestem natomiast wrogiem banderyzmu" – podkreślił. "Jestem także wrogiem putinowskiej Rosji. Żeby jednak to zrozumieć, niektórzy na Ukrainie musieliby stanąć w prawdzie historycznej oraz w prawdzie bieżących wydarzeń i wyleczyć się z antypolonizmu" – wskazał szef KPRP.
Polscy politycy na ukraińskiej czarnej liście
Myrotworeć to działająca od 2014 r. ukraińska organizacja pozarządowa prowadząca publicznie dostępną bazę osób, które – według jej twórców – zagrażają bezpieczeństwu Ukrainy.
W przeszłości umieszczano w niej również innych polskich polityków, m.in. Sławomira Mentzena, Krzysztofa Bosaka i Grzegorza Brauna. Działalność organizacji, w tym publikowanie danych osobowych, była krytykowana przez organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka.
Czytaj też:
Tyle Polska przekazała Ukrainie od 2022 roku. MON ujawnia dane
