Kaczyński chce się spotkać z Orbanem. Rzecznik PiS zabrał głos

Kaczyński chce się spotkać z Orbanem. Rzecznik PiS zabrał głos

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Węgier Viktor Orban
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Węgier Viktor Orban Źródło: PAP / Paweł Supernak
Były premier Węgier Viktor Orban ma przyjechać w sobotę do Polski. Możliwe jest jego spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim.

Portal onet.pl podał, że były premier Węgier Viktor Orban przyjedzie w sobotę do Polski. Jest to element jego kontrofensywy po przegranych wyborach parlamentarnych, które odbyły się w kwietniu. W ostatnich tygodniach lider Fideszu pojawił się m.in. w Brukseli, gdzie uczestniczył w spotkaniu frakcji Patrioci dla Europy.

Według ustaleń Onetu, w planie Orbana znajduje się spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. PiS i Fidesz przez lata utrzymywały bliskie relacje polityczne. Obie partie łączy m.in. krytyka działań Unii Europejskiej i sprzeciw wobec dalszej integracji europejskiej. Relacje między ugrupowaniami uległy pogorszeniu ze względu na różnice w podejściu do wojny na Ukrainie. Jednak w ostatnich miesiącach stanowisko PiS wobec Ukrainy stało się bardziej krytyczne.

Rzecznik PiS: Termin jest do dogrania

Rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek przyznał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Jarosław Kaczyński "chętnie spotka się z Viktorem Orbanem". – Termin jest do dogrania, ale mało prawdopodobne jest spotkanie w najbliższa sobotę – przekazał.

Pytany o ewentualny temat spotkania, rzecznik PiS przypomniał, że w przeszłości agendę rozmów Kaczyńskiego z Orbanem stanowiły m.in. sytuacja w Europie, działania Unii Europejskiej czy wspólne projekty polsko-węgierskie.

Koniec ery rządów Viktora Orbana

W wyborach parlamentarnych na Węgrzech, które miały miejsce 12 kwietnia, partia Tisza zdobyła 141 mandatów w liczącym 199 deputowanych Zgromadzeniu Narodowym. Fidesz uzyskał 52 mandaty. Taki wynik zakończył trwające od 2010 r. rządy Viktora Orbana, który sam zrezygnował z mandatu w parlamencie.

Kilka tygodni temu Orban wystąpił na kongresie Fideszu, gdzie został ponownie wybrany na przewodniczącego partii. Podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za "strategiczne błędy", który pojawiły się w kampanii wyborczej.

Czytaj też:
Prezydent Węgier dla "Do Rzeczy": Rząd Magyara nie dba nawet o pozory

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Onet.pl / PAP
Czytaj także