"Dobra lekcja dla całej prawicy". Polityk PiS przyznaje rację

"Dobra lekcja dla całej prawicy". Polityk PiS przyznaje rację

Dodano: 
Politycy Konfederacji Krzysztof Bosak (L) i Sławomir Mentzen (P) podczas konferencji prasowej w Sejmie
Politycy Konfederacji Krzysztof Bosak (L) i Sławomir Mentzen (P) podczas konferencji prasowej w Sejmie Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Rosną napięcia w PiS. Europoseł tej formacji, Waldemar Buda, jako dobry przykład działania wskazał Konfederację. Z taką opinią zgodziła się jego partyjna koleżanka, Marlena Maląg.

Władze PiS nakazały działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń – jak mówił Rafał Bochenek – "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina. Sasin podporządkował się decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast Morawiecki stwierdził, że nie zamierza rezygnować ze stowarzyszenia Rozwój Plus, ale jednocześnie nie chce opuszczać PiS.

Do 23 lipca parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mają czas na złożenie specjalnej deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń. Według ustaleń Polskiej Agencji Prasowej, do piątku zrobiło to ok. 130 osób.

Buda jako przykład wskazuje Konfederację

W tym kontekście europoseł PiS Waldemar Buda zwrócił uwagę na sposób, w jaki funkcjonuje Konfederacja.

"Konfederacja to kilka podmiotów, które mają różnice programowe, w niektórych miejscach wręcz wykluczające się. Mówią innym językiem i trafiają do innych wyborców. Ich liderzy praktycznie ze sobą nie rozmawiają. Każdy robi swoje: osobne struktury, zjazdy, konwencje, konferencje, wydarzenia i grille" – napisał w środę na portalu X deputowany do Parlamentu Europejskiego.

Jak zaznaczył, "łączą ich właściwie dwa elementy, nie atakują się wzajemnie i idą razem do wyborów".

"Krzysztof Bosak trafia do jednych, Sławomir Mentzen do innych. Teraz dochodzi trzecia noga – ruch Ewy Zajączkowskiej-Hernik, bardzo wyrazistej polityk, która ma swój ruch. Pomimo poważnego skomplikowania sytuacji z wyjściem Grzegorza Brauna, który przechodzi na skrajne pozycję nie atakują się, nie biją. Każdy zagospodarowuje inny elektorat i nikt nie traci energii na zwalczanie pozostałych" – czytamy we wpisie Budy. "Tu nie o wspólną pracę i zwycięstwo chodzi" – dodał europoseł PiS.

Maląg: Wygrywa się wtedy, gdy różne środowiska zagospodarowują różne grupy wyborców

Z opinią swojego partyjnego kolegi zgodziła się europosłanka PiS Marlena Maląg.

"To, co piszesz, to dobra lekcja dla całej prawicy. Wygrywa się wtedy, gdy różne środowiska zagospodarowują różne grupy wyborców, ale płyną w tym samym kierunku" – napisała była minister rodziny, pracy i polityki społecznej w mediach społecznościowych.

"Polityka nie jest wąskim strumieniem, tylko szeroką rzeką. Im więcej wartościowych dopływów, tym większa siła głównego nurtu. Właśnie tak buduje się większość" – dodała Maląg.

Czytaj też:
Kryzys w PiS. Polityk jako przykład wskazuje... Konfederację
Czytaj też:
Kogo cieszy konflikt w PiS? Polityk wskazał jedno nazwisko

Źródło: X / PAP, Portal Samorządowy, DoRzeczy.pl
Czytaj także