Rosyjski atak w pobliżu granicy z Polską. Jest komentarz Zełenskiego

Rosyjski atak w pobliżu granicy z Polską. Jest komentarz Zełenskiego

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / Andrej Cukic
Prezydent Ukrainy zabrał głos po nocnym rosyjskim ataku. W jego wyniku uszkodzono infrastrukturę znajdującą się w pobliżu granicy z Polską.

Po godz. 4:00 w nocy z soboty na niedzielę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego. Była to reakcja na rosyjski atak dronowy na Ukrainę. Działania miały charakter prewencyjny.

Nadbużański Oddział Straży Granicznej poinformował, że rosyjski dron uderzył w ciężarówkę zaparkowaną przy stacji benzynowej w miejscowości Jagodzin, zaledwie około 800 metrów od granicy z Polską.

Inny bezzałogowiec trafił lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa. Zespół monitorujący ataki dronów na kolei z wyprzedzeniem ostrzegł załogę pociągu o zagrożeniu, dzięki czemu nikt nie ucierpiał. "Stale monitorujemy zagrożenia z powietrza, zapewniamy ruch pociągów i podejmujemy maksymalne środki bezpieczeństwa dla pasażerów i pracowników kolei" – przekazały ukraińskie koleje państwowe (Ukrzaliznycia) w komunikacie cytowanym przez agencję Ukrinform.

Zełenski komentuje rosyjski atak

Atak skomentował prezydent Wołodymyr Zełenski. Ukraiński przywódca wskazał, że w tym tygodniu Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy ok. 2100 dronów typu Shahed, ok. 1700 bomb lotniczych i 78 różnego rodzaju pocisków.

"Zeszłej nocy i dziś rano atakom poddano obiekty energetyczne, Ukrzaliznycię (państwową kolej Ukrainy), przedsiębiorstwa oraz zwykłe budynki mieszkalne. Odessa została zaatakowana pociskami i dronami. W wielu zachodnich regionach trwają prace naprawcze po nocnych atakach. W szczególności wszystkie niezbędne służby działają w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej na Wołyniu, gdzie Rosjanie celowo spalili lokomotywę kolejową i uszkodzili stację benzynową podczas ataku dronowego" – napisał Zełenski.

Ukraiński przywódca podkreślił, że "rosyjski terroryzm stanowi wspólne zagrożenie dla wielu, ale z pewnością można i trzeba go pokonać w Ukrainie". Podziękował również wszystkim sojusznikom za wsparcie.

Czytaj też:
Sikorski do Ukraińców: Nie dziwcie się, że budzi to kontrowersje
Czytaj też:
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Tomczyk: Dowódca Operacyjny trzyma rękę na pulsie i na spuście

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Onet.pl / X
Czytaj także