Papież wzywa do "rozbrojenia języka". W tle Trump

Papież wzywa do "rozbrojenia języka". W tle Trump

Dodano: 
Leon XIV i Donald Trump
Leon XIV i Donald Trump 
Serwis Daily Beast przypomniał 15 lutego, że urodzony w Chicago papież Leon XIV zachęcił, aby powstrzymali się od używania ostrych słów wobec innych w okresie Wielkiego Postu. Padło nazwisko Donalda Trumpa.

"Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw" – czytamy w papieskim Orędziu na Wielki Post. Daily Beast zwraca uwagę, że słowa papieża odnoszą się do papieskiej krytyki polityki administracji Trumpa.

Przesłanie Leona XIV a słowa Donalda Trumpa

W zeszłym tygodniu Watykan potwierdził, że papież nie wybiera się w tym roku do USA. Choć nie podano przyczyny, od miesięcy panują napięcia między prezydentem Donaldem Trumpem, a papieżem z USA. W Orędziu na Wielki Post, które zachęca wiernych do wyrzeczenia się czegoś na 40 dni, w modlitwie i refleksji, papież Leon XIV wezwał wiernych, aby powstrzymali się od nienawistnej retoryki. "Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju" – napisał papież. Daily Beast zwraca uwagę, że to przesłanie włącza się w krytykę Leona XIV prezydenta Trumpa za jego "skrajnie lekceważące" traktowanie imigrantów poprzez trwające brutalne naloty ICE (Urzędu Celno-Imigracyjnego).

Obok realnej przemocy wobec imigrantów, Trump i jego administracja nasiliły swoje werbalne ataki. Prezydent USA dwukrotnie użył sformułowania, że aresztowani przez ICE to „najgorsi z najgorszych” przestępców, ale dane z własnego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego pokazują, że mniej niż jedna na siedem osób zatrzymanych została oskarżona lub skazana za przestępstwa "z użyciem przemocy".

Takich określeń używał w przeszłości prezydent USA

Przypomina się, że Trump ma historię wielu osobistych ataków na innych. Od nazywania dziennikarki "świnią", przez rasistowskie tyrady przeciwko somalijskim imigrantom, w tym nazywanie ich "piratami", po potraktowanie gubernatora Minnesoty Tima Walza obrzydliwymi epitetami.

Dodatkowo najwyżsi urzędnicy administracji Trumpa, w tym zastępca szefa personelu Białego Domu Stephen Miller i sekretarz DHS Kristi Noem, nazywali obywateli USA zabitych przez agentów federalnych "terrorystami krajowymi". Obraźliwe słowa były także skierowane w stronę papieża. Po tym jak skrytykował amerykańskich urzędników za uniemożliwienie katolickim "pracownikom duszpasterskim" spotykania się z aresztowanymi migrantami, zastępczyni sekretarza ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Tricia McLaughlin zasugerowała w poście na X, że papież jest "kłamcą". Papież Leon został także ostro skrytykowany po tym, jak administracja Trumpa zaatakowała Wenezuelę w styczniu br. Potępił wówczas odnowioną "chęć do wojny", chociaż nie wymienił żadnych nazwisk. "Zasada ustanowiona po II wojnie światowej, która zabraniała narodom używania siły do naruszania granic innych, została kompletnie podważona" – powiedział Leon XIV.

Czytaj też:
Kard. Pizzaballa krytykuje pomysł Trumpa: Operacja kolonialna
Czytaj też:
Biskupi żądają przeprosin od Trumpa. Chodzi o film z Obamą

Źródło: KAI / DoRzeczy.pl
Czytaj także