Ks. prof. Kobyliński: Miasto święte trzech wielkich religii nie powinno być stolicą Izraela

Ks. prof. Kobyliński: Miasto święte trzech wielkich religii nie powinno być stolicą Izraela

Dodano: 
Bazylika Grobu Świętego / Meczet Al-Aksa w Jerozolimie
Bazylika Grobu Świętego / Meczet Al-Aksa w Jerozolimie Źródło: Wikimedia Commons / Gerd Eichmann , CC BY-SA 4.0 / Pixabay
Czy Jerozolima powinna być stolicą Izraela? Ks. prof. Andrzej Kobyliński zwraca uwagę, że jest to miasto święte trzech wielkich religii.

W wywiadzie udzielonym "Frondzie" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, etyk, prof. UKSW został zapytany między innymi o sprawę działania władz Izraela, kiedy izraelska policja nie wpuściła patriarchy Jerozolimy do Bazyliki Grobu Świętego, tłumacząc to względami bezpieczeństwa.

Wojna a kult w mieście trzech wielkich religii

Ks. dr hab. Andrzej Kobyliński, powiedział, że jeśli chodzi o niewpuszczenie kardynała Pierbattisty Pizzaballi doszło do nieporozumienia. Takiego sformułowania użył sam hierarcha. "Pamiętajmy o tym, że w Izraelu jest wojna. Co pewien czas są tam prowadzone ataki rakietowe. Dlatego władze tego kraju wprowadziły zakaz jakichkolwiek zgromadzeń wszędzie tam, gdzie nie ma odpowiednich schronów. Dotyczy to także wyznawców wszystkich religii, włącznie z judaizmem. W Bazylice Grobu Pańskiego nie ma takiego schronu, dlatego nie wolno tam prowadzić żadnych nabożeństw z udziałem wiernych. W Niedzielę Palmową kard. Pizzaballa chciał się pomodlić prywatnie przy grobie Jezusa z Nazaretu. Nie zamierzał celebrować Mszy świętej dla większej grupy wiernych. Niestety, policjanci i żołnierze żydowscy źle zrozumieli jego zamiary" – powiedział prof. Kobyliński.

Dopytywany, dlaczego mundurowi nieprawidłowo zrozumieli zamiary kardynała, odpowiedział, że w ich interpretacji hierarcha chciał – zgodnie z wielowiekową tradycją – przewodniczyć większemu zgromadzeniu o charakterze religijnym. "W moim przekonaniu główną przyczyną tej decyzji były obowiązujące przepisy dotyczące bezpieczeństwa i ochrony ludności cywilnej w czasie wojny" – ocenił Kobyliński.

Ks. prof. Kobyliński: Jerozolima nie powinna być stolicą Izraela

Wykładowca UKSW przecząca odpowiedział na pytanie, czy oznacza to, że władze Izraela w ogóle nie prowadzą polityki antychrześcijańskiej

Niestety tego nie można powiedzieć, zauważył. "Proszę popatrzeć na niedawne ludobójstwo w Strefie Gazy czy ciągłe wypędzanie arabskich chrześcijan z Zachodniego Brzegu. Niestety, w naszym kraju to są poniekąd tematy tabu. Milczą biskupi, politycy, dziennikarze. Opinia publiczna w Polsce nie jest rzetelnie informowana o tej wielkiej tragedii. W ostatnich dniach oglądałem we włoskiej telewizji absolutnie wstrząsające materiały ukazujące niebywałe barbarzyństwo, dokonywane przez żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu, którzy zabijają, prześladują, wypędzają muzułmanów i chrześcijan. W tych zbrodniczych działaniach wpiera ich izraelska policja i wojsko" – powiedział ks. Kobyliński.

Wykładowca UKSW podkreślił, że jeszcze na początku XX wieku w Palestynie chrześcijanie stanowili 12 proc. mieszkańców, natomiast dzisiaj w Izraelu jest to już jedynie niecałe 2 proc. Jak dodał, Izrael jest państwem wyznaniowym, w którym judaizm jest religią państwową, co prowadzi do marginalizacji chrześcijan i przedstawicieli innych wyznań. "Moim zdaniem Jerozolima nie powinna być stolicą Izraela. Zgodnie z decyzją ONZ z 1947 roku, jako miasto święte trzech wielkich religii, należy ją poddać pod kontrolę międzynarodową. Jeśli nie zostanie zatrzymany proces brutalnego wypędzania chrześcijan z Izraela, to w przyszłości z Ziemi Świętej mogą całkowicie zniknąć wyznawcy Jezusa z Nazaretu. Trudno mi zrozumieć, dlaczego w tej jakże ważnej sprawie milczą od lat liderzy Kościoła katolickiego w naszym kraju" – ocenił gość Frondy.

Czytaj też:
Ks. prof. Kobyliński: Między dwoma nurtami katolicyzmu w Polsce jest ogromna różnica
Czytaj też:
Spłonął historyczny krzyż papieski. Była radna KO: Piękny widok

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Fronda
Czytaj także