Glik oskarżony o rasizm. FIFA wszczęła postępowanie

Glik oskarżony o rasizm. FIFA wszczęła postępowanie

Dodano: 54
Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Glik
Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Glik / Źródło: PAP / Leszek Szymański
FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji MŚ pomiędzy Polską i Anglią. W tle oskarżenia o rasistowskiego zachowanie.

Po środowym meczu w ramach eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata Kamil Glik został oskarżony przez angielskich piłkarzy o rasizm. Pod koniec pierwszej połowy rozgrywanego na Stadionie Narodowym w Warszawie spotkania doszło do przepychanki między Kamilem Glikiem a Kyle'm Walkerem. Obaj piłkarze przepychali się między sobą. W pewnym momencie polski piłkarz chwycił swojego rywala za gardło. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, ale nerwowa sytuacja między zawodnikami obu drużyn nadal się utrzymywała.

Sytuację skomentował na gorąco Kamil Glik w wypowiedzi dla TVP Sport.

– To była boiskowa przepychanka. Zaczęło się przy naszym rzucie wolnym, była walka o pozycję. Chciałem podać Walkerowi rękę, on tego nie przyjął. Jakaś słowna przepychanka, nic więcej się nie wydarzyło – mówił piłkarz tuż po meczu. Przypomnijmy, że spotkanie na Stadionie Narodowym zakończyło się remisem 1:1.

Do akcji wkracza FIFA

To, że Kamil Glik obraził rywala na tle rasistowskim, było szybko dementowane przez członków polskiej ekipy. Anglicy podjęli jednak interwencję u FIFY. "Możemy stwierdzić jedynie, że incydent, który miał miejsce na boisku tuż przed przerwą, został zgłoszony zespołowi sędziowskiemu i delegatom. Do FIFA należy teraz przyjrzenie się sprawie i ustalenie wszystkich faktów zaistniałego zdarzenia" –napisał Andy Walker, menedżer reprezentacji Anglii ds. komunikacji, w oświadczeniu przesłanym do portalu WP Sportowe Fakty.

Sprawa zostanie przeanalizowana. Kluczowe, oprócz zeznań ewentualnych świadków, ma być nagranie całego zdarzenia.

"FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji MŚ pomiędzy Polską i Anglią. Odpowiednie informacje zostaną ocenione przez organy dyscyplinarne w celu podjęcia stosownej decyzji" – napisała organizacja w komunikacie cytowanym przez brytyjskie media.

Czytaj też:
"Tusk raczej nie pała chęcią do tego". Komorowski: Uważam to za błąd
Czytaj też:
Dziennikarz "GW" chciałby szybszego nałożenia kar na Polskę. Celna riposta Jakiego

Źródło: Twitter / meczyki.pl
 54
Czytaj także