ŚwiatNiemieccy policjanci podejrzani o gwałt na Polce

Niemieccy policjanci podejrzani o gwałt na Polce

Niemiecka policja
Niemiecka policja / Źródło: PAP / Jan Woitas
Dodano 17
Przed sądem w Erfurcie w niemieckiej Turyngii ma ruszyć wkrótce proces dwóch policjantów, podejrzanych o gwałt. Czynu mieli się dopuścić we wrześniu ubiegłego roku, w trakcie pełnienia przez nich służby. Doniesienie złożyła ich domniemana ofiara, 33-letnia Polka.

Sprawę opisuje niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Gazeta zwraca uwagę, że przypadek jest skomplikowany.

28 września 2019 roku funkcjonariusze Maximilian O. I Gurjan J. z komisariatu w Gotha zatrzymali podczas kontroli drogowej polską parę, która przyjechała z Holandii. 33-letnia kobieta, niemówiąca po niemiecku, okazała fałszywy paszport. Została zatrzymanya. Aby znaleźć dokumenty potwierdzające jej prawdziwą tożsamość, policjanci pojechali z nią i jej partnerem do ich mieszkania w Marlishausen, dzielnicy Arnstadt, oddalonego o 30 km od Gotha. Obaj weszli z kobietą do mieszkania, a jej partner został w wozie policyjnym z trzecim policjantem.

Według zeznania kobiety, w mieszkaniu funkcjonariusze zaatakowali ją i zmusili do współżycia. Maximilian O. i Gurjan J. przyznali, że doszło do stosunku, ale twierdzili, iż miało to miejsce za jej zgodą. "To raczej kobieta już w trakcie pierwszej kontroli podejmowała próby zbliżenia, potem obnażyła piersi i chwyciła jednego z policjantów za krok” – relacjonuje "Spiegel" zeznania funkcjonariuszy.

Samo przyznanie się funkcjonariuszy do stosunku płciowego z kobietą może prowadzić do poważnych zarzutów o seksualne nadużycie osoby w relacji zależności. Za takie przestępstwo grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Policjantom grozi też usunięcie ze służby. Funkcjonariusze mieli też zeznać, że kobieta miała nadzieję, iż wypuszczą ją w zamian za usługę seksualną. 33-latka miała być poszukiwana w Polsce za oszustwo, a w przeszłości pracowała w Niemczech jako prostytutka w agencji towarzyskiej. Została jednak odwieziona z powrotem na komisariat. Dzień po przeszukaniu mieszkania oskarżyła policjantów o gwałt.

Czytaj także:
Białystok. Policja interweniowała w cerkwi. Wszystko przez koronawirusa
Czytaj także:
Nie żyje pracownik Parlamentu Europejskiego. Był zarażony koronawirusem

/ Źródło: "Der Spiegel", Deutsche Welle

Czytaj także

 17
  • 123wychodz ty IP
    Ale ruskie tu komentują ,,jak za stalina w 1945 ,typowe bydło z rynsztoka ,izolować ,izolować ruskie bydło .
    Dodaj odpowiedź 7 2
      Odpowiedzi: 1
    • Archer IP
      Maximilian O. moze i wyleci ze sluzby, ale I Gurjan J. brzmi mi jak imie jakiegos ciapanca a tacy sa w Niemczech nietykalni i moga sobie gwalcic kogo chca, kiedy chca i z ktorej strony chca.
      Dodaj odpowiedź 36 4
        Odpowiedzi: 0
      • Bolesław Kapusta IP
        A ci policjanci nie byli przedtem syryjskimi inżynierami?
        Dodaj odpowiedź 43 2
          Odpowiedzi: 0
        • Gajowy von Knieja IP
          O, nowa kandydatka do #metoo
          Dodaj odpowiedź 22 4
            Odpowiedzi: 0
          • Obserwator IP
            Za wspolzycie seksualne podczas zluzby to wszedzie w zachodnich demokracjach policjanci sa wyrzucani z pracy. A jesli to byl gwalt to do pierdla. Zachowanie ofiary nie ma zadnego znaczenia.
            Dodaj odpowiedź 45 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także