Rewolucja kąsa własne dzieci
  • Piotr WłoczykAutor:Piotr Włoczyk

Rewolucja kąsa własne dzieci

Dodano: 
Bezpośrednim powodem powstania listu, który 7 lipca ukazał się na stronie internetowej „Harper̕s Magazine”, była lawina lewicowego hejtu, która w ostatnich tygodniach spadła na J.K. Rowling (na zdjęciu), autorkę serii o „Harrym Potterze”
Bezpośrednim powodem powstania listu, który 7 lipca ukazał się na stronie internetowej „Harper̕s Magazine”, była lawina lewicowego hejtu, która w ostatnich tygodniach spadła na J.K. Rowling (na zdjęciu), autorkę serii o „Harrym Potterze” Źródło: fot. Gary Mitchel
Czołowi zachodni intelektualiści lewicowi apelują do własnego środowiska o więcej tolerancji dla ludzi o odmiennych poglądach. Ostatnie wydarzenia pokazują, że lewicowa cenzura uderza również w tych, którzy do tej pory nie widzieli w niej niczego złego.

Pod tym bardzo głośnym listem (nasze tłumaczenie listu publikujemy poniżej) podpisało się ponad 150 znanych lewicowych nazwisk, wśród nich takie sławy, jak Noam Chomsky, Francis Fukuyama, Salman Rushdie, Anne Applebaum czy J.K. Rowling. List, który 7 lipca ukazał się na stronie internetowej „Harper̕s Magazine”, stał się punktem odniesienia w debacie przetaczającej się właśnie przez czołowe zachodnie media lewicowe.

„Wolna wymiana informacji i idei, krwiobieg liberalnego społeczeństwa, każdego dnia jest coraz bardziej ograniczana. Spodziewaliśmy się tego ze strony radykalnej prawicy, ale cenzura rozlewa się również po naszej stronie: nietolerowanie innych opinii, moda na zapędzanie przeciwników w kozi róg, ostracyzm, a także tendencja do tego, by ze ślepą moralną wyższością rozwiązywać skomplikowane problemy” – diagnozują we wstępie autorzy listu. Wprawdzie w samym – bardzo krótkim – tekście hasło to nie pada, jednak oczywiste jest, że jest to sprzeciw wobec tzw. cancel culture, czyli wyrzucaniu poza nawias wszystkich tych, którzy nie wpisują się z głoszonymi przez siebie opiniami w mainstream

Całość dostępna jest w 31/2020 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także