Główny epidemiolog Szwecji: Maseczki nie będą zalecane

Główny epidemiolog Szwecji: Maseczki nie będą zalecane

Dodano: 29
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Znaleźliśmy się w nowej stabilnej sytuacji, ze znacznie mniejszą liczbą zakażeń koronawirusem – ogłosił w czwartek główny epidemiolog Szwecji Anders Tegnell. Dodał, że maseczki nie będą zalecane, choć zdanie na ten temat zmieniły władze innych państw skandynawskich.

"Sytuacja w każdym kraju jest inna. U nas spada liczba zakażeń i nasza strategia nie polega na ciągłym zamykaniu i otwieraniu społeczeństwa, ale na trwałym utrzymywaniu tych samych obostrzeń. W Hiszpanii, Belgii wprowadzono obowiązek maseczek, a mimo to rośnie tam liczba zakażeń. Nie uważam, aby w Szwecji konieczne było zakrywanie twarzy" – powiedział Tegnell, dopytywany na konferencji prasowej o konieczność noszenia maseczek ochronnych w transporcie publicznym.

Według twórcy szwedzkiej strategii walki z Covid-19, "lepiej unikać tłoku, pracować z domu niż mieć fałszywe poczucie bezpieczeństwa". Wcześniej Tegnell podkreślał, że maseczki "mogą być jedynie dodatkowym narzędziem", bowiem "nie ma wystarczających badań naukowych potwierdzających ich skuteczność".

Szwecja jest jednym z ostatnich krajów, gdzie wciąż nie ma nawet rekomendacji zakrywania twarzy. Do niedawna takie działania za nieskuteczne uważano także w innych krajach nordyckich. W czwartek zalecenie o noszeniu maseczek w środkach transportu oraz miejscach publicznych przez osoby powyżej 15. roku życia ogłosiła premier Finlandii Sanna Marin. Decyzję szefowa fińskiego rządu uzasadniła rosnącą liczbą nowych przypadków koronawirusa; ostatniej doby w Finlandii potwierdzono 41 przypadków COVID-19.

Wcześniej o korzystanie z maseczek w miejscach, gdzie trudno zachować odstęp zaapelowały do swoich obywateli władze Danii. Taki obowiązek wprowadziły władze miasta Aarhus. Norwegia ma wprowadzić obowiązek zakrywania twarzy w transporcie publicznym w piątek. W obu tych państwach w ostatnich tygodniach odnotowano wzrost zakażeń SARS-CoV-2.

W przyszłym tygodniu w Szwecji rozpoczyna się rok szkolny. Władze wielu miast w porozumieniu z przewoźnikami próbują rozładować spodziewany poranny i popołudniowy tłok w komunikacji publicznej. Można się spodziewać, że kierowcy autobusów nie będą zabierać wszystkich pasażerów. Część szkół rozpoczynać będzie lekcje później niż zwykle.

W czwartek potwierdzono w Szwecji 397 nowych przypadków SARS-CoV-2, a łączny bilans to 83 852. W ciągu ostatniej doby liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 wzrosła o dwie do 2538. Nowe przypadki zakażeń dotyczą głównie osób w wieku 20-29 lat i mają łagodny przebieg.

Jak poinformowano na konferencji prasowej, koronawirus już prawie nie dotyka seniorów powyżej 75 lat. Niemal nie odnotowuje się infekcji w domach opieki. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa 30 pacjentów, a w najgorszym momencie było ich 550. W Goeteborgu podjęto decyzję o likwidacji szpitala polowego.

Źródło: PAP
 29
Czytaj także