ŚwiatProrocki chaos

Prorocki chaos

Papież Franciszek
Papież Franciszek / Źródło: fot. Hearing/Forum
Dodano 10
Franciszek miał być papieżem, który uporządkuje sytuację w Kurii Rzymskiej, poradzi sobie ze skandalami seksualnymi i wniesie nowy powiew duszpasterski. Zamiast tego mamy pogłębiający się chaos.

Chociaż papieski PR pracuje na pełnych obrotach, bergoglianie w mediach i biurze prasowym dzielnie przekonują, że wszystko dzieje się świetnie, bo papież jest uwielbiany przez wiernych i niewiernych (co zresztą jest prawdą), ma znakomity kontakt z liberalnymi mediami i nieustannie zaskakuje, to niestety kolejne wydarzenia pokazują, że cele, jakie – wedle niepotwierdzonych, ale wiarygodnych przecieków z konklawe – stawiali kardynałowie przed nowym papieżem, nie zostały osiągnięte. Twardy człowiek z Buenos Aires ani nie zreformował Kurii Rzymskiej, ani nie zrealizował do końca spójnej polityki Benedykta XVI przeciwko skandalom seksualnym, ani nie zdecentralizował Kościoła, ani nawet nie zaproponował spójnej wizji duszpasterskiej dla Kościoła w XXI w.

Nauczyciel

Osobiście uwielbiam kazania papieskie z porannych mszy świętych. Uważam, że znajduje się w nich wiele niezwykle cennych – zarówno z perspektywy życia religijnego prostych wiernych, jak i myślenia teologicznego – spostrzeżeń. Z ogromnym zainteresowaniem zaglądam więc wieczorami na portal Radia Watykańskiego, by skonfrontować się z czasem surowymi, a czasem ojcowskimi słowami Franciszka. Wiele z nich wynotowuję sobie, by potem korzystać z nich w praktykach religijnych czy modlitwie. Nie brak takich fragmentów także w adhortacji „Amoris laetitia”, gdzie Franciszek – jako pierwszy papież w oficjalnym dokumencie – zwraca się wprost do kobiet w ciąży i prosi, by cieszyły się, wbrew niekiedy radom bliskich, ze stanu błogosławionego. W prostym duchowym i religijnym nauczaniu Franciszek jest niewątpliwie mistrzem. I nawet jeśli część tych kazań może być krytykowana za zbyt ostre sformułowanie, to… nie da się nie dostrzec, że w ten sposób papież wpisuje się po prostu w dominujący ton dyskursu i jest skuteczny, pokazując często chrześcijanom, jak prowadzić własną akcję ewangelizacyjną.

Nie mam też wątpliwości, że dla Kościoła i świata istotne jest zaangażowanie papieża w walkę z czymś, co – posługując się analogią do nauczania choćby Leona XIII – nazwać można „bezbożnym kapitalizmem”. Franciszek w licznych swoich kazaniach, przemówieniach, a także w encyklice (dla mnie „Laudato si”, wbrew tytułowi, wcale nie jest dokumentem o ekologii, ale w istocie o tym, jak wyglądać powinna prawdziwie ludzka i Boża gospodarka) ostro gromi „dyktat pieniądza”, wygodnictwo ludzi Zachodu, brak solidarności z ubogimi i przekonanie, że mieszczańska moralność jest w istocie chrześcijaństwem. W tych kwestiach głos papieża brzmi profetycznie. – Gdy dochodzi do bankructwa banku, natychmiast pojawiają się skandaliczne sumy, by go uratować, ale kiedy ma miejsce bankructwo ludzkości, nie ma nawet tysięcznej części tego, by ratować braci, którzy tyle cierpią – mówił papież Franciszek do uczestników światowego zjazdu ruchów ludowych, obradującego w Rzymie. – Kto zatem rządzi? Pieniądz – dodał. – Jak rządzi? Za pomocą bicza strachu, nierówności, przemocy ekonomicznej, socjalnej, kulturowej i militarnej, która wywołuje jeszcze większą przemoc w spirali zdającej się nie mieć końca – podsumował Franciszek.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 11/2017
Artykuł został opublikowany w 11/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ poz
 10
  • Wesky IP
    Panie Terlikowski, a co, papież juz umarł, ze go pan podsumowuje?
    Nie oszukujmy sie, powinien pan skrytykować nie papieża, ale cale duchowieństwo. Czy jeden człowiek może w pare lat zmienić beton hierarchiczny kościoła? Nawet świętemu Franciszkowi to sie nie udało.
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • janek IP
      Religiusz: czy możesz wypróżniać się w swoim kibucu? Bo twoich postów wali czosnkiem:)))))
      Dodaj odpowiedź 3 5
        Odpowiedzi: 0
      • lukas IP
        "Papież uwielbiany przez niewiernych" - islamistów, protestantów, lewaków, ateistów itp.
        Wszystko jasne.
        Był już taki papież uwielbiany przez komunistów - Jan XXIII się nazywał. W Polsce z inicjatywy komunistycznych władz postawiono mu pomnik. Komuniści byli zachwyceni soborem wat. II.
        Jeżeli wrogowi odpowiada przywódca, lub jakieś decyzje kościoła, to należny się nad tym dokładnie zastanowić. Delikatnie mówiąc.
        Dodaj odpowiedź 12 3
          Odpowiedzi: 0
        • Ptys XXIII IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 4 9
            Odpowiedzi: 1
          • zasmucony IP
            Tego ponoć tak prosto się do swych owieczek zwracającego Franciszka trzeba jednak tłumaczy- tak, jak kiedyś Wałęsę! Co miał na myśli mówiąc to czy tamto! Ludzie KK są poprostu zagubieni, nie mają skąd zasięgnąć zwykłej rady, a papieża najzwyczajniej nie rozumieją i to w żadnym języku!
            Dodaj odpowiedź 15 3
              Odpowiedzi: 0
            • Religiusz IP
              Treść została usunięta
              Dodaj odpowiedź 3 25
                Odpowiedzi: 1
              • spemincruce IP
                Panie Tomaszu, papież Franciszek I prawdopodobnie popełnił herezję formalną, lub przynajmniej materialną, głosząc tezy już potępione przez Sobory Kościoła Katolickiego. Do tego nie jest jasne jaki jest jego status, ponieważ są wątpliwości co do ważności jego wyboru i samej abdykacji Benedykta XVI. Następny papież będzie musiał to jakoś rozwiązać i być może trzeba będzie zwołać Sobór, który abroguje wszystkie postanowienia od 2013 roku a niektóre wypowiedzi Franciszka I potępi. Takie sytuacje miały już miejsce w Kościele, np. potępienie heterodoksyjnych poglądów papieża Jana XXII.
                Dodaj odpowiedź 18 5
                  Odpowiedzi: 1

                Czytaj także