Niespokojnie na linii Iran-USA. Teheran odrzuca "odrażające" kondolencje Trumpa

Niespokojnie na linii Iran-USA. Teheran odrzuca "odrażające" kondolencje Trumpa

Dodano: 6
Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Facebook / WhiteHouse
We wczorajszych atakach w stolicy Iranu zginęło co najmniej 16 osób, a kilkanaście zostało rannych. Prezydent USA w kondolencjach składanych władzom w Teheranie pozwolił sobie na krytyką polityki tego państwa, co wzbudziło szeroką krytykę.

 "Państwa sponsorujące terroryzm mogą paść ofiarą zła, które promują" – napisał Donald Trump, w depeszy kondolencyjnej skierowanej do władz Iranu. MSZ w Teheranie odrzucił kondolencje, określając je jako "odrażające".

Wczoraj w stolicy Iranu doszło do serii ataków – dwa potwierdziły władze i jak podały, trzeciemu udało się zapobiec. Najpierw zamachowcy zaatakowali w siedzibie parlamentu, gdzie czterech sprawców strzelało do ludzi, a jeden z nich otoczony przez policję wysadził się w powietrze. Niedługo później, w mauzoleum ajatollaha Chomeiniego, jeden napastnik otworzył ogień do ochrony i również zdetonował samobójczą bombę. W sumie w atakach zginęło 16 osób, w tym pięcioro sprawców.

W obliczu tej tragedii, kondolencje złożono przez prezydenta USA zostały szeroko skrytykowane. Szef irańskiego MSZ Javad Zarif zaprzeczył też, aby Iran wspierał działania terrorystyczne oraz odrzucił amerykańską "przyjaźń".

Czytaj też:
Seria ataków w Iranie. Strzały w parlamencie i  Mauzoleum Chomeiniego

Źródło: Reuters / aljazeera.com/BBC News
+
 6
Czytaj także