Atak wymierzony został m.in. w duński koncern A.P. Moeller-Maersk, brytyjską firmę WPP czy terminale w największym w Europie porcie w Rotterdamie.
Hakerzy zaatakowali także największego rosyjskiego producenta ropy. Na ekranach komputerów pracowników koncernu naftowego Rostnief pojawił się komunikat o zaatakowaniu wirusem.
Najdotkliwsze skutki odczuła Ukraina, zaatakowano tam nie tylko banki, metro czy system telekomunikacyjny, ale również serwery rządowe. Jak twierdzi doradca szefa MSW i deputowany do ukraińskiego parlamentu Anton Heraszczenko, ataki zorganizowały służby specjalne Rosji.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
