Ukrył broń pod lekarskim kitlem. Strzelanina w szpitalu. "Doszło do prawdziwej tragedii"

Ukrył broń pod lekarskim kitlem. Strzelanina w szpitalu. "Doszło do prawdziwej tragedii"

Dodano: 
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / fot. Kevin Hagen
Jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych w wyniku strzelaniny do jakiej doszło w nowojorskim szpitalu. Sprawca ataku, to prawdopodobnie lekarz zwolniony z placówki kilka lat wcześniej. Jak podają media, po ataku, 45-letni doktor Henry Bello popełnił samobójstwo.

Według doniesień medialnych, sprawca – 45-letni lekarz, zabił jedną osobę i ranił sześć kolejnych. Sam po ataku, popełnił samobójstwo.

W 2015 roku, doktor Henry Bello sam zrezygnował z pracy w szpitalu Bronx-Lebanon w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne. Swoją rezygnacją uprzedził zwolnienie, jakie planowały władze placówki.

Wczoraj wieczorem lekarz wszedł do budynku szpitala, prawdopodobnie chowając broń – karabin M16, pod lekarskim kitlem. Napastnik dotarł na 16 piętro budynku i zaczął strzelać. Kiedy padły strzały, wśród personelu i pacjentów wybuchła panika, ludzie chowali się w pokojach i barykadowali od środka.

Komentując informację o ataku, burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio podkreślił, że wydarzenia z Bronx-Lebanon to nie akt terrorystyczny. – Doszło do prawdziwej tragedii, to co widzieliśmy w innych miejscach, teraz stało się tutaj – mówil de Blasio.twitter

Czytaj także