Rosja chce zablokować działania Zachodu. Miedwiediew o planie Moskwy

Rosja chce zablokować działania Zachodu. Miedwiediew o planie Moskwy

Dodano: 3
Dmitrij Miedwiediew w Davos
Dmitrij Miedwiediew w Davos Źródło: Wikimedia Commons
Władze obwodu chersońskiego postanowił przeprowadzić referendum ws. przynależności do Rosji. Doniesienia z Ukrainy komentuje Dmitrij Miedwiediew.

Zaledwie dwa tygodnie temu pisaliśmy o wstrzymaniu referendum w sprawie przyłączenia ukraińskiego regionu Chersoń do Rosji.

– Region Chersonia jest gotowy do przeprowadzenia referendum w sprawie przyłączenia do Federacji Rosyjskiej, ale ze względu na bezpieczeństwo zdecydowano poczekać – tłumaczył na początku września Kirył Stremousow, zastępca szefa administracji wspieranej przez Rosję.

Referenda w obwodzie chersońskim, donieckim i ługańskim

Jak podała jednak we wtorek rosyjska propagandowa agencja Interfax, władze obwodu podjęły decyzje o przeprowadzeniu głosowania.

Szef Obwodowej Administracji Państwowej w Chersoniu Vladimir Saldo wytłumaczył w rozmowie z mediami, że po przeprowadzeniu referendum, osobiście zwróci się do prezydenta Władimira Putina ws. "przyszłości regionu".

– Po otrzymaniu wyników referendum osobiście zamierzam zaapelować od prezydenta Rosji o jak najszybsze zatwierdzenie prawne (decyzji o przyłączeniu do Rosji - red.). Jestem pewny, że ta procedura nie zajmie dużo czasu – stwierdził polityk.

W poniedziałek z apelem o "niezwłoczne" przeprowadzenie referendum w sprawie przyłączenia do Rosji zwróciły się także "izby społeczne" tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych.

Miedwiediew o referendach na okupowanych terenach

Sytuację na okupowanych terenach skomentował wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, były prezydent Dmitrij Miedwiediew.

Polityk poparł przeprowadzenie referendów w dwóch wschodnich regionach Ukrainy (Miedwiediew komentował doniesienia dotyczące obwodu ługańskiego i donieckiego), wskazując państwom Zachodu kierunek działań Kremla – relacjonuje Reuters.

Były prezydent określił – planowane przez Kreml – przyłączenie do Rosji ukraińskich obwodów, jako "nieodwracalny krok", który oznaczałby, że dalsze ataki na te regiony byłyby jednoznaczne z atakiem na Rosję.

– Wkroczenie na terytorium Rosji to przestępstwo, które pozwala na użycie wszystkich sił związanych z obroną – mówił Miedwiediew. – Dlatego te referenda tak przerażają Kijów i Zachód – dodał polityk.

Czytaj też:
Przyjaciel Putina grozi atakiem nuklearnym wobec NATO. Wymienił pierwszy cel
Czytaj też:
Co dalej z Ukrainą? Niepokojące słowa Pieskowa

Źródło: Reuters / Interfax
 3
Czytaj także