Watykan. Kard. Koch uhonorował koptyjskich męczenników

Watykan. Kard. Koch uhonorował koptyjskich męczenników

Dodano: 
Watykan. Zachód słońca. Zdj. ilustracyjne
Watykan. Zachód słońca. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pixabay
Prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan poprowadził ekumeniczną modlitwę z okazji liturgicznego wspomnienia 21 koptyjskich męczenników z Libii.

„Uhonorował ich jako wybitnych świadków wiary” – poinformowało Radio Watykańskie. –Jedyną zemstą, jaką zna Jezus, jest krzyż, czyli kategoryczne odrzucenie przemocy i miłość do końca – przypomniał kardynał Kurt Koch i zaznaczył: – W tej postawie męczennicy naśladowali Jezusa.

11 maja ub. r. papież Franciszek ogłosił włączenie koptyjskich męczenników z Libii do Martyrologium Rzymskiego.

– Męczeństwo jest centralnym aspektem chrześcijaństwa, co jest widoczne również dzisiaj. 80 proc. wszystkich prześladowanych dzisiaj z powodu swojej wiary to chrześcijanie. Wiara chrześcijańska jest obecnie najbardziej prześladowaną religią. Chrześcijaństwo po raz kolejny stało się Kościołem męczenników w nieporównywalnym stopniu – powiedział kard. Koch.

Co więcej, podkreślił kard. Koch, męka Jezusa jest "pierwszym męczeństwem", a jednocześnie jest "wzorcowym modelem męczeństwa chrześcijan, którzy żyją Jego naśladowaniem i oddają swoje życie z miłości do Niego". Tak jak Chrystus "całkowicie podporządkował się woli Ojca niebieskiego wobec nas ludzi i oddał swoje życie na krzyżu z nieskończonej miłości do nas, tak też chrześcijański męczennik nie szuka męczeństwa, ale jeśli męczeństwo przychodzi nieuchronnie, przyjmuje je na siebie jako konsekwencję wierności swojej wierze".

W rzeczywistości, zauważył kardynał prefekt, to nie sama śmierć "czyni chrześcijanina męczennikiem, ale raczej jego intencja, a tym samym jego wewnętrzne usposobienie". Jeśli "weźmiemy za przykład Jezusa Chrystusa, to jego znakiem rozpoznawczym będzie miłość": męczennik wciela w życie "zwycięstwo miłości nad nienawiścią i śmiercią". A jego ofiara "objawia się jako najwyższy akt miłości wobec Boga i braci w wierze".

Przed relikwiami dwudziestu jeden męczenników – sprowadzonymi na tę okazję do Bazyliki Watykańskiej i ofiarowanymi papieżowi przez patriarchę Tawadrosa II, zwierzchnika Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego – kardynał przypomniał, że już Jan Paweł II podkreślał "ekumenizm męczenników", gdy podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 zorganizował w Koloseum pamiętną uroczystość w obecności przedstawicieli różnych Kościołów chrześcijańskich i wspólnot kościelnych. Poprzez tę inicjatywę wyraźnie pokazał, że "świadectwo dawane Chrystusowi aż do przelania krwi stało się wspólnym dziedzictwem katolików, prawosławnych, anglikanów i protestantów", jak czytamy w liście apostolskim "Tertio millennio adveniente".

"Ekumenizm męczenników"

Dzisiejsi chrześcijanie, zauważył kard. Koch, "nie są prześladowani dlatego, że należą do określonej wspólnoty wyznaniowej, ale dlatego, że są chrześcijanami". A w "ekumenizmie męczenników", jak zauważył, papież Wojtyła widział już "fundamentalną jedność między nami chrześcijanami i miał nadzieję, że męczennicy pomogą chrześcijaństwu odzyskać pełną komunię".

W tym sensie papież Franciszek "zawsze uważał świadectwo prawosławnych męczenników koptyjskich za bardzo ważne". A włączając ich do Martyrologium Rzymskiego jako "znak duchowej komunii, która łączy nasze dwa Kościoły", kardynał podsumował, chciał pokazać, że "są oni również świadkami wiary w Kościele katolickim, a zatem są również naszymi męczennikami".

Podczas modlitwy ekumenicznej wznoszono intencje, aby za wstawiennictwem dwudziestu jeden męczenników Pan dał siłę swojego Ducha do głoszenia Jego imienia, za prześladowanych z powodu wiary, aby znaleźli siłę do przebaczenia, za Kościół katolicki i Koptyjski Kościół Prawosławny na drodze do jedności oraz aby Pan podtrzymywał wszystkich na drodze do Wielkanocy.

Modlitwę uświetnił koptyjski chór prawosławny z kościoła św. Jerzego w Rzymie.

Bestialskie morderstwo

Porwani w Syrcie przez grupę bojówkarzy z Państwa Islamskiego (IS), zginęli ścięci na plaży w zachodniej części miasta 15 lutego 2015 roku. Byli to pracownicy migrujący do tego północnoafrykańskiego kraju: dwudziestu narodowości egipskiej, których łączyła przynależność do Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego, i jeden Ghańczyk. Ten ostatni nie był chrześcijaninem, ale zapytany o zaparcie się Chrystusa, odpowiedział: "Ich Bóg jest moim Bogiem".

11 maja ub. roku Ojciec Święty przyjmując w Watykanie patriarchę Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego, Tawadrosa II – ogłosił, że 21 ściętych chrześcijan „zostanie włączonych do Martyrologium Rzymskiego jako znak duchowej komunii, która łączy nasze oba Kościoły”. Dzień ich pamięci obchodzony jest 15 lutego. Koptyjscy chrześcijanie prawosławni w Egipcie czczą ich jako świętych.

Włączenie niekatolickich świadków wiary do oficjalnej rzymskiej listy męczenników jest niezwykle rzadkie. Papież Jan Paweł II zadbał o to, by niektórzy prawosławni i wschodni męczennicy zostali włączeni do tej listy w 2001 roku.

Czytaj też:
Niemcy: Świeccy apelują do biskupów o wierność Watykanowi

Źródło: KAI
Czytaj także