"W górskim mieście Orsk na rosyjskim Uralu pękła tama. Trwa ewakuacja" – poinformowała agencja prasowa TASS, powołując się na komunikat ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej. Na miejsce wysłano dwa zaawansowane oddziały ratownicze.
Zalanych w wyniku przerwania tamy może zostać nawet 4 tys. domów, w których łącznie mieszka 10 tys. mieszkańców.
Tysiące Rosjan w niebezpieczeństwie. Powódź przerwała tamę
Lokalne służby przekazały w oświadczeniu, że pracują nad ewakuacją mieszkańców i wzmocnieniem tamy w Orsku, która znajduje się ok. 1,8 tys. km na wschód od Moskwy. Miejscowe władze utworzyły sześć punktów ewakuacyjnych. Według relacji medialnych ratownicy chcą umożliwić jak największej liczbie osób transport z potencjalnej strefy zalewowej do punktów tymczasowego zakwaterowania. W zagrożonych miejscowościach ograniczono dostawy gazu.
Mieszkańcy mieli od kilku dni donosić o przeciekach spowodowanych ulewami.
Z trudną sytuacją zmagają się także mieszkańcy obwodu moskiewskiego, gdzie doszło do wielu podtopień. W obwodzie czelabińskim woda wdarła się do kilkudziesięciu budynków. Natomiast w obwodzie samarskim zalanych jest prawie 600 domów.
Podobne problemy mają mieszkańcy Kazachstanu. Kraj od kilku dni zmaga się z największymi od 30 lat powodziami i podtopieniami – relacjonuje agencja Reutera. Trudna sytuacja panuje w 12 z 17 obwodów, głównie na wschodzie i północy Kazachstanu. W kilku obwodach władze ogłosiły stan nadzwyczajny. Ewakuowano już ponad 13 tys. osób.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
